• 22 koncerty roku 2009

    Янв 1 2010, 19:39 автор: citizien_insane


    (źródło: http://www.flickr.com/photos/basspunk/ )


    Było ich wyjątkowo dużo, w różnych miejscach, różnych okolicznościach. Poniżej lista 22 koncertów, które najbardziej z minionych 12 miesięcy utkwiły mi w pamięci.

    22. Kyst, 16.06, Sopot

    Kyst dopiero stawiają swoje pierwsze kroki (chociaż nie tak znów krótko), a swoją koncertową odsłoną potrafią zrobić niemałe wrażenie. Jest w niej miejsce zarówno na spokojne, minimalistyczne kawałki jak i w energiczne, hałaśliwe utwory. Podczas koncertu w Papryce dodatkową atrakcją było liczne grono gości, które temu koncertowi dodało niesamowitego uroku.

    21. The Mae Shi, 28.05, Barcelona

    Ilu tak naprawdę muzyków gra w tym zespole? Nie mam pojęcia. W Barcelonie zagrało ich trzech z perkusją odtwarzaną z playbacku. Ale to absolutnie nie przeszkodziło w zagraniu fenomenalnego koncertu. The Mae Shi szaleli na scenie i żywiołowo serwowali bardzo energiczną muzykę. Angażowali do tego publiczność, która razem z nimi śpiewała albo przykryła się cała ogromną flagą. Pod względem show to był jeden z najlepszych koncertów Primavera Sound 2009.

    20. Stars of the Lid, 23.10, Kraków

    Żadna inna przestrzeń nie nadaje się tak dobrze na występ Stars of the Lid jak kościół. W Krakowie duet wystąpił z oktetem Simfonietty Cracovia. Wspólnie zabrali wszystkich zgromadzonych w Kościele św. Katarzyny w niezwykłą, wciągającą podróż, która generowana przy użyciu tak prostych środków jak dwie gitary z mnóstwem efektów i instrumenty smyczkowe była doskonałym podsumowaniem twórczości tego zespołu.

    19. James Blackshaw, 22.10, Kraków

    James Blackshaw okazał się czarnym koniem Unsound 2009. Nieśmiały chłopak, który zazwyczaj gra w barach i małych klubach, na scenie Filharmonii Krakowskiej zagrał czarujący set na swojej dwunastostrunowej gitarze. Jego hipnotyzujące i rozwlekłe kompozycje wciągały delikatnością i muzycznym transem, ale też precyzją z jaką zagrał.

    18. Paristetris, 3.07, Gdynia

    Zabawa, przygoda, każdej chwili szkoda. Na koncercie Paristetris tak jak na płycie działo się wszystko ale do kwadratu. Były kabaretowe kawałki, heavy-metalowe jazgotliwe utwory, jazzowe improwizacje, elektroniczne wstawki czy nawet żarty z muzyków i publiczności. Był też show Maseckiego, Candelarii czy Morettiego. To chyba obecnie najlepszy koncertowy skład w kraju.

    17. Au, 5.12, Sopot

    Au zagrało ponadgodzinny koncert w Papryce z taką pasją, że chyba nie jedna osoba obawiała się czy muzycy nie zniszczą instrumentów. Duet grał intensywnie i ekspresyjnie jak mało kto, tworząc przy tym niepotykaną dawkę folkowo-rockowej muzyki, która na płytach nie brzmi tak świetnie, za to na koncertach sprawdza się wyśmienicie.

    16. Pustki, 13.06, Gdynia

    Pustki na koncertach są prawdziwym objawieniem. Nie tylko z powodu doskonałego odegrania swojego materiału, ale także dzięki jego atrakcyjnemu urozmaiceniu w wersji live. Ich utwory podczas występów nabierają nowej energii, są jeszcze bardziej żywe, a zespół wykonuje je z zawrotną lekkością, precyzją i pasją.

    15. Aphex Twin, 19.09, Kraków

    Aphex Twin w Krakowie zagrał podobny set jak w Barcelonie pół roku wcześniej. Nie było dyskotekowych bitów i szalonego tańca na parkiecie, tak jak chcieli jego najwięksi fani. Set AT podczas Sacrum Profanum był swoistym przeglądem tego co wydarzyło się w muzyce elektronicznej w ciągu ostatnich kilku dekad – od form ambientowych, muzycznych zgrzytów, przez bity, elementy tanecznej elektroniki, po noise i muzyczną awangardę.

    14. Oneida, 30.05, Barcelona

    Trudno nazwać występ Oneida koncertem, to raczej jeden wielki set, na dodatek trwający niemal 40 minut, potem uzupełniony o jeszcze jeden kawałek. Prawdziwy muzyczny walec pędzący na złamanie karku. Dwóch klawiszowców, 3 gitarzystów i perkusista stworzyli w Barcelonie dawkę potężnej rockowo-psychodelicznej muzyki, wciągającej w swój trans szarżując jak mało kto..

    13. Jackie-O Motherfucker, 26.06, Wrocław

    Jackie-O zagrał we Wrocławiu to z czego słynie – dawkę muzycznej psychodelii, improwizacji i odjechanych free-eksperymentów. Pod dowództwem Toma Greenwooda muzycy odpłynęli w zupełnie abstrakcyjne rejony, bawiąc się na scenie swoimi instrumentami. Oczywiście nie zabrakło krótkich, melodyjnych kawałków, ale na scenie królowała przede wszystkim psychodelia i kompletny odlot.

    12. Trzaska/Clayton/Daisy, 9.06, Gdańsk

    To był jeden z najbardziej zaskakujących koncertów roku. W kameralnej sali NCKu zjawiła się trójka muzyków, których kompozycje/mprowizowane partie od początku zaatakowały niczym muzyczny walec. Szalona gra Daisy’ego na perkusji robiła piorunujące wrażenie, do którego Trzaska wygrywał odjechane free-jazzowe partie a Clayton na wszystkie sposoby penetrował możliwości kontrabasu. Sprawiali wrażenie jakby grali z sobą od kilku lat, a tak zupełnie nie było.

    11. Jacaszek, 13.03, Gdańsk

    Materiał z “Pentral” nie mógł zabrzmieć lepiej nigdzie indziej niż w przestrzeni kościoła. Mury św. Jana doskonale spotęgowały efekty tej muzyki, która przemieszczała się wzdłuż wszystkich naw i krążyła gdzieś pod jego sklepieniem. Jacaszek łączył na różne sposoby nagrania, które umieścił na albumie, aż w końcu, w finałowym utworze stworzył krótki rytmiczny kawałek, doskonale oddający ducha określenia „Rytm to Nieśmiertelność”.

    10. Devendra Banhart and The Grogs, 3.12, Hamburg

    Zabawa, ciepło brzmiące piosenki, zabawne opowieści i nauka niemieckiego – podczas drugiego koncertu Banharta w Europie podczas tegorocznej trasy wydarzyło się naprawdę dużo. Muzyk zagrał wszystkie ze swoich najlepszych piosenek, z „Seahorse” i „Carmensita” na czele, część z nich przearanżowując, innym dodając bardziej energicznego brzmienia. Ze swoimi kolegami z zespołu (muzykami m.in. Megapuss czy Little Joy) wykonał kilka kawałków z ich repertuaru, co doskonale dopełniło klimat wieczoru.

    9. Deerhunter, 17.08, Berlin

    Deerhunter na żywo to istny szał i psychodelia, tak jak ich dwie poprzednie płyty z których materiał zagrali. Od szalonego „Cryptograms” przez spokojniejsze „Microcastle”, „Saved by Old Times” po zamykające ich tegoroczne występy, dziesięciominutowe „Calvary Scars II”. Kwintet potrafi swoje shoegaze’owe utwory na żywo zagrać tak, że nie sposób się w nich nie zatracić.

    8. The National, 8.08, Mysłowice

    To było jedno z największych zaskoczeń Off Festivalu. Z jednej strony łatwo można przewidzieć, że The National swoimi najbardziej znanymi kawałkami zachwycą, ale z drugiej niespodzianką był sposób w jaki to zrobili. Ich kolejne utwory była jak obłędna hipnoza, rewelacyjnie wykonane i działające jak wino, które wokalista zespołu cały czas pił na scenie.
    The National uderzyło, zamieszało i rzuciło słuchaczy na podłogę tak, że po ich koncercie ciężko było dojść do siebie.

    7. Wildbirds & Peacedrums, 8.08, Mysłowice

    Jeden z najciekawszych koncertów Off Festivalu był zdecydowanie jednym z najprostszych. Wokal, perkusja i metalowy bęben – przy użyciu tych trzech elementów szwedzki duet stworzył obłędnie transową i organiczną muzykę. Wrażenie robiła szalona gra Andreasa Werliina na perkusji i cudowny wokal Mariam Wallentin, którzy we dwójkę osiągnęli lepszy efekt niż wiele kilkuosobowych zespołów.

    6. HEALTH, 7.08, Mysłowice

    Koncert HEALTH to obłędny muzyczny trans, dźwiękowy rytuał, współczesna odmiana plemiennych obrzędów, przy których zatraca się poczucie czasu i przestrzeni. Amerykanie zagrali hałaśliwie, porywczo i żywiołowo jak mało kto (jedyne porównanie to Liars), szalejąc na scenie i wciągając w ten muzyczny szał, zgromadzonych słuchaczy. Koncert angażujący całkowicie od początku do końca każdą część ciała.

    5. Fleet Foxes, 16.09, Paryż

    Ta gitara z “Sun Rises” naprawdę jest grana na żywo, bas w „Ragged Wood” brzmi na koncercie o wiele potężniej niż na albumie, a „Blue Ridge Mountains” to coś niesamowitego. Fleet Foxes podczas ostatniego koncertu na trasie koncertowej nie tylko bawili się doskonale, ale dali też przepiękny, żywiołowy i bardzo emocjonujący koncert. Szkoda tylko że w Le Grand Rex trzeba było siedzieć w teatralnych fotelach, bowiem przy muzyce grupy z Seattle wytrzymanie tak ponad godzinę nie jest łatwe.

    4. The Notwist, 15.02, Berlin

    The Notwist zagrali najlepsze kawałki z okresu całej swojej twórczości, chociaż oczywiście większość z nich pochodziła z najnowszej płyty. Ale te starsze zagrali w zmienionych wersjach, z niesamowitą energią, czasem ostro eksperymentując i bawiąc się instrumentami. Ta muzyka na płytach brzmi świetnie, a na koncercie wypadła jeszcze lepiej, bo muzycy niemieckiej grupy wykorzystali tkwiący w niej potencjał tworząc istny muzyczny majstersztyk.

    3. Gang Gang Dance, 30.05, Barcelona

    Już pierwszy kawałek, “Vacuum” z obezwładniającą grą Liz Bougatsos, otoczoną perkusją, robił kolosalne wrażenie. Potem muzycy GGD zagrali praktycznie nowe rzeczy z jedynie kilkoma wycieczkami w kierunku „Sainth Dymphna”. Ich set był rewelacyjnym miksem dyskotekowych klimatów z orientalno-rockowo-elektronicznymi pomysłami. Wciągnął od samego początku w szalonym tańcu pod sceną i wypluł na ziemię zaraz po nim, a czas kiedy trwał, upłynął szybko jak nigdy, zostawiając niezapomniane wrażenie.

    2. Tortoise, 6.12, Gdynia

    Pot i krew, postrzępione pałeczki od perkusji, zamiana instrumentami – na takie coś stać chyba tylko Tortoise. Wizjonerzy rocka grając kilka nowych kawałków i dużo starych utworów pokazali, że mimo upływu lat są w doskonałej formie i mało kto jest w stanie im dorównać. Na żywo brzmią potężniej, bardziej energicznie, a ich kompozycje nabierają bardziej żywiołowego charakteru, zachwycając od początku do końca. Coś niesamowitego.

    1. Sonic Youth, 21.10, Berlin

    Podobnie jak w przypadku Tortoise, tak Sonic Youth udowadniają, że długo grające zespoły, żeby być na powierzchni muszą ewoluować i wkładać maksiumum wysiłku w to co robią. SY są jednym z najlepszych koncertowych składów – ich utwory na koncertach powodują prawdziwy szał, a perfekcyjne wykonanie robi niesamowite wrażenie; pędzą na złamanie karku, a czasem dają wytchnąć przy fenomenalnym brzmieniu gitar. Czapki z głów.
  • Sunn O))) @ Unsound Festival

    Окт 31 2009, 18:47 автор: vastandinfinite

  • Ostatni Steve

    Окт 27 2009, 11:47 автор: giga-B

    Sunn O))) @ Unsound Festival 2009

    Gdyby te wszystkie zespoły przyjeżdżały do Polski te 10 lat wcześniej to byłaby tutaj bezkrytyczna, optymistyczna recka, ale niestety - im jestem starszy, tym bardziej skwaszony i coraz mniej rzeczy mi się podoba... i coraz mniej rzeczy mi się chce. No ale zmówili się i zaczęli teraz przyjeżdżać wszyscy po kolei - nigdy nawet nie marzyłem o tym żeby zobaczyć na żywo jakieś szelaki, meszugi czy nadje. Tak więc gdy teraz wszyscy tutaj atakują nasz kraj, jestem skonfliktowany wewnętrznie... z jednej strony trzeba jechać i odrobić zaległości koncertowe, z drugiej strony - daleko, zimno, drogo i grają same nowe (chujowe) kawałki...

    No ale ale! Znowu zaczynam narzekać, a tu Czytelnicy pewnie głowią się: 'czemu tu jakiś dziad płacze i pisze żurnal z bezsensownym tytułem?'.

    Nie ma już chyba więcej Stiwów na których by warto jechać. - Albini bardzo bardzo dał rady, pełen respekt. ; Austin zniszczył mnie intensywnością i willpowerem; Von Till puszczał fajne wideosy z projektora i bardzo był zajęty ROBIENIEM MUZYCZNEGO MISTERIUM. Pozostał do zbadania już tylko O'Malley - i jak gruchnął njus że będzie grać niedość że niedaleko, to jeszcze za 35 zeta - od razu zacząłem brać te tabletki na zwiększenie mobilności i kondycji dla seniorów.

    (teraz uwaga, będzie żart harcerski, z kategorii tych o zwierzetach):

    ZEBRAŁOSIE nas kilka osób i byliśmy w Krakau przed 13... specjalnie tak wcześnie! Celem było socjalizowanie się - i to było jedną z najmocniejszych stron tego wyjazdu. Po poczatkowych klęskach (przemierzanie kilometrów tylko po to żeby odkryć że pizzeria docelowa została zlikwidowana... i to dwa razy!) udało się usiąść w Dominium i zjeść całkiem przyjemną pizzę - swoją opinię o tej sieci chyba już wyrażałem w poprzednich odcinkach i podtrzymuję. Drugą fazą planu socjalizacji była AVARIA - wiedziałem już z doświadczenia że mają tam butelkowego FRATERA i przyznam że było w pytę - mroczne lochy + smoki + pierwotna i zła muzyka co puszczali (wczesny kult i wczesny hey) + FRATERy + ziomboje = największe zwycięstwo. Aż mi szkoda było wychodzić i iść na jakiś daremny koncert z szumami, no ale w końcu trzeba było - czas biegł jak z pyty strzelił.

    Dojechaliśmy na miejsce zdaje się tramwajem... ale nie pamiętam aż tak dobrze! Nie wiedzieliśmy gdzie iść, ale na szczęście okolica była dość mocno nasycona fanami szumów więc szliśmy po prostu za modną młodzieżą i doszliśmy na miejsce. A na tym miejscu czekał na nas betonowy moloch, którego anteny i kominy są koronami miast - zacząłem mieć od razu obawy że o dupę rozbić będzie ten gig; betonowa hala + betonowe korytarze + czujni ochroniarze i STRAŻACY na miejscu (wtffff). Nie wróżyło to dobrze jeśli chodzi o warunki brzmieniowe. No ale co zrobić... za to merch bardzo solidny - przepiękną koszulkę sobie nabyłem z jakimiś wilkami co gryzą jakiegoś bohomaza. Bardzo podobał mi się pomysł z szatnią - DIY patent, że zostawiasz sam kurtkę na wieszaku i trzymasz kciuki przez cały koncert że tam jeszcze będzie jak wrócisz! Oczarowany tą wizją, podreptałem do betonowej sali z kurtką pod pachą - prawie jak na Horse the Band (tylko mniej grzywek było wokół).

    Rychło rozpoczął grać Eagle Twin i wszystkie obawy brzmieniowe okazały się w 300% prawdziwe. Epicka porażka - w zespole składającym się z 2 osób ciężko jest tak zrobić żeby nic nie było słychać - a w tym przypadku udało się to tak że ręce opadały. Miałem przesłuchaną płytę o niewdzięcznych krukach kilka razy ale nie poznałem ani jednego kawałka - było tak głośno i srogo że basisto-wokalista mógłby w zasadzie napierdalać tą gitarą o podłogę i ryczeć 'uuu uuu uuuuuu' i różnica byłaby na tyle subtelna że tylko najwięksi fani by poznali że to niekoniecznie ich kawałki z płyty. Stałem więc z zażenowaną miną i patrzyłem się pustymi oczami przed siebie, żałując każdej minuty tego show. Na szczęście dość szybko się sprawili i pozotało mieć nadzieję występ gwiazd wieczoru będzie wyższych lotów - inaczej do końca życia był żałował że nie zostałem w AVARII na FRATERACH.

    Pogasili światła, napuścili mrocznego dymu - i rozpoczęła się Sunn O))) betoniara. To co było wadą w przypadku eagle twin, tutaj się okazało zaletą - bezwładność betonowej akustyki wyszła dronom na plus - przy bardzo powolnych zmianach dźwięków akustyka 'nadążała' i bardzo fajnie potęgowała wibracje. Pierwszy kawałek bezlitośnie zniszczył wszystkich lanserów (i szybciochem uciekali na tyły), wibrował w żołądku, udach i płucach. Zakapturzony Anderson i O'Malley + ziomek co puszczał efekty z tyłu (przez ten durny dym nie było prawie w ogóle widać muzyków) jechali tak ostro z koksem że aż mi się gęba uśmiechała. Nie wziąłem żadnych tam zatyczek (bo to dla frajerów) i dawałem po prostu drganiom wędrować po miękkich częściach ciała (podejrzewam że elegancko się pizza ułożyła w żołądku dzięki temu).

    Potem wyszedł Atilla, który wyglądał trochę jak Hern z robin hooda z tego angielskiego serialu. Muzycy momentalnie zrobili mu miejsce i dali mu ciągnąć swój powolny, hipnotyzujący monolog o niebie i monolitach - i tutaj ocena udźwiękowienia poszybowała w powietrze. Słychać było każdy jego szept i chrząknięcie, a przy tym dalej jechała betoniara. Szacunek dla kapturowych niszczycieli - i szacunek dla Atilli, który w kłębach dymu robił mroczne gesty i generalnie porwał całą publiczność. Gdy O'Malley zaczął wstawiać zagrywki na wyższych rejestrach, to aż mi się płakać zachciało - tak to przypominało Khanate, normalnie tylko krzyknąć IT WENT DOWN BAD AND IT'S A SAD LIFE!

    Kolejne minuty mijały - Atilla miał okazję jeden kawałek zrobić praktycznie acapella - i tutaj wychodzi jego talent; każdy może stać w kapturze i cośtam mamrotać na tle dronów, ale jego możliwośći wokalne, power i charyzma = nie do pobicia. Potwornie srogie były te jego ryki na full pogłosu, niejeden fan z grzywką kulił się w kucki i zasłaniał głowę rękami.
    Trochę gorzej wypadł moment gdy Anderson odłożył basa i wziął gitarę i obaj ze Stiwem zaczeli grać coś w wyższych partiach - hałas stał się męczący i chaotyczny, ale to tylko był niewielki daremny fragment tego występu. Gdy pod koniec Atilla wyszedł przystrojony jakimiś gałęziami to śmialiśmy się ze miałem rację z tym Hernem - teraz wypisz wymaluj tak było.

    Długo by można pisać na temat wpływu, jaki SUNN O))) miało na publikę (dość liczną btw), ale najlepiej podsumuje to ten fakt: gdy się skończyła muza, wszystko wycichło i światła pogasły, to nikt się nawet nie odważył ruszyć, wszyscy stali sparaliżowani i nie wiedzieli czy zaraz im jakaś betoniara nie huknie, czy to już może koniec? Pierwsze nieśmiałe brawa pojawiły się z tak dużym opóźnieniem że komentować nie trzeba. I tutaj ostatnia pochwała dla muzyków - nie było dla nich problemem żeby pożegnać się grzecznie z rozklaskaną publicznością. Na twarzach ludzi wychodzących z betonowej hali malowały się zadowolenie i satysfakcja - i ja jak najbardziej do nich dołaczam, dawno nie wydałem tak dobrze 35 zeta. Organizacja na medal - wszystko szybko, sprawnie i w terminie, a darmowy autobus powrotny linii 666 to już była wisienka na torcie. Pozostało tylko przezimowanie jakoś do 3:50 (pociąg powrotny) i tutaj miały miejsce surrealistyczne sceny, podczas których grupka ogłuszonych i zdezorientowanych ludzi musiała siedzieć w McDonaldzie, i gapić się bezmyślnie w ekran z teledyskami, na których murzyn spał na ławce, dziwki baunsowały a Enrique robił rozkoszne miny.

    Koniec mistrzostw, do widzenia!
  • BIJĄ NA UNSOUNDZIE

    Окт 26 2009, 17:56 автор: Grzeniu

    24-25 Oct – UNSOUND Festival 2009

    Soap&Skin. Spóźnienie. Dookoła dużo glissando i okularów w czarnych szerokich oprawkach ale też i śmichów chichów popartych sykiem rozpieczętowywanych napojów. To wszystko tylko przez krótkie chwile pomiędzy utworami, w których to artystka przykuwała uwagę całej publiki nie pozostawiając miejsca dla jakiejkolwiek alternatywy. Siła materiału z płyty zwielokrotniona ,a te lunatyczne momenty bez klawierki w snopie trupiego światła oparte o mroczne, industrialne tło lepkie jak ciekły beton to już MAJSTERSZTYK.

    Whale tour. Coś mi w tym wszystkim nie pasowało. Począwszy od żartów pianisty na poziomie kremówek po maturze z których się publika ryła niemożebnie ,a skończywszy na kantryboju który śpiewał straszne płasko, bezpłciowo i bez przekonania. Frosta ćmiło za laptopem. Całość starał się ratować islandczyk, ale mimo fajnych momentów już niestety nie.

    Odbiór całego zestawu utrudniła też dla mię sala. Przy takiej muzyce człowiek powinien się roztapiać w miękkim fotelu, chłonąc te wszystkie pejzaże, a nie męczyć na stojaka przestępując z nogi na nogę jak w kościele.

    Dubstepy. Pavel Ambiont nie oddał życia za ojczyznę. 2562 cholernie oczekiwany po b.dobrym tegorocznym wydawnictwie. Zaczął całkiem fajnie ,ale potem już gdzieś niestety ugrzązł i zagubił w prostych diskobitach. A większa ilość unbalance przetykana zwolnieniami z aerial to byłaby miazga. Schade. Untold też poprawnie ale jakoś się to niepotrzebnie w czasie przeciągało oddalając występ "gwiazdy".
    Kode9 z małpką to spełnienie większości moich marzeń związanych z tym kierunkiem muzycznym. Ubasownione Mezzanine pełne pogłosów, ciągle zmienne i zaskakujące + mc zagrzewający publikę do boju + ugięcie stropu powyżej PN = STAL MOC.

    Niestety Zombi Srombi.

    Nowa Huta. Podstawowy cel wycieczki do Krakowa. Można się spierać czy debiut Eagle Twina to rzemieślnicza kompilacja czy też nie. Dla mnie to jeden z tych tegorocznych albumów full of awesome. Cholernie ciężki i bogaty aranżacyjnie przy minimalnej liczbie środków. Przestrzeń. Po wtóre Wola Mocy i rock'n'roll i kompletnie niezrozumiała dla mnie reakcja publiki na powyższe. Nie wiem jak przy muzyce tak mocno osadzonej na tłustym groovie można stać jak wypreparowana mumia pod sceną po to by pisać chyba doktorat z filozofii. Rozumiem odwrót spod sceny niewiast i ich wychudzonych partnerów w obcisłych koszulkach z H&M bo prawdopodobnie po raz pierwszy w życiu odczuli na sobie ciężar riffu dostając tęgie wciry (swoją drogą może porzucą teraz swój dotychczasowy hipsterski shyte na rzecz rozsądnej rockowej muzyki), no ale aż że aryjscy długowłosi bracia zawiedli :C. Na koniec tej nudnej dygresji muszę dodać ,że już przy pierwszych pociągnięciach Eagla dotarło do mnie że w tak sprzyjających okolicznościach przyrody odegranie Dopesmokera przez ponownie zebrany "specjalnie i tylko na Unsound 2010" Sleep to teraz KONIECZNOŚĆ.

    Podczas napływu tego sortu refleksji kto jeszcze mógłbym wystąpić na American Doom 2. czas dua z Salt Lake City na scenie dobiegł końca. Towarzystwo rozeszło się po szynkach itd. a tymczasem kolejny wykonawca (SUNN O))))))))))))) już rozpoczął swój występ. Wszystko zaczęło się od ciszy która po młóceniu poprzedniego wykonawcy opadła na widownie jak gęsta kurtyna z kiślu. Po nieodległej chwili rozmawiać zaczęły ze sobą poszczególne lampki i diody rozstawionych w półkole wzmacniaczy których naliczyłem równe 12 (12 apostołów ? ). Przepięknie, ostre jak maczeta belkowane sklepienie hali, było stopniowo rozmiękczane wzbierającymi obłościami chmur gazu. Kubaturę wypełniać zaczęło rzężenie gardłowego śpiewu który nadawał całości przedsięwzięcia wydźwięku szamańskiego misterium. Kiedy już mgła zapełniła scenę w sposób identyczny jak w horrorze o tytule takim jak podmiot zdania, rozpoczęła się drołnowa pascha. Momentalnie całym ciałem zaczęły miotać torsje wzbudzone przez najgęstsze z gęstych fal basu. Wrażenie spowolnienia czasu nie było chyba tylko wrażeniem. Ponad to drżenie każdego centymetra sześciennego ludzkiego mięsa zmieniało człowieka w wibrującą strunę potęgując odczucie znajdowania się w kilku miejscach na raz (?). Zatyczki do uszu w takich okolicznościach to ani chybi co najmniej bluźnierstwo. Brak jakichkolwiek osi układu odniesienia w postaci melodii i rytmu wskazuje na to że to jest właśnie TO co można nazwać muzyką czystego i pierwotnego doznania. Ten kto uważa się za apostoła ciężkich riffów, fana sannoł a nie doświadczył TEGO na żywo nic nie wie o życiu. Period.



    Attila to jednak mocarz nad mocarze. Wernyhora, Chochoł i Puk w jednym.

    Pozdrawiam Serdecznie.
  • UNSO)))UNND FESTIVAL - 24-25.10.2009 - krakow

    Окт 26 2009, 9:34 автор: mihavv

    Pon 19 X – UNSOUND Festival 2009

    Sunn O))), Soap&Skin, Eagle Twin, Ben Frost, Nico Muhly, Valgeir Sigurðsson, Sam Amidon

    Fajnie, że jest taki festiwal, na który można przyjść i po prostu słuchać, do tego podziwiając scenerię. Unsound zdecydowanie takim festiwalem jest. I po zeszłorocznej wpadce z fuck buttons, który nieobejrzenia żałuje po dziś dzień, w tym roku musiałem się zjawić. Sobotni wieczór w Muzeum Inżynierii miała rozpocząć wschodząca gwiazda cmentarnego fortepianiu - Anja Plaschg. O dziwo biletów na bramce już nie było, a bylo kilka osób - w tym barwna pani - które potrzebowały. Swoje potrzeby potrafiła ona wyrazić chyba we wszystkich językach europejskich, ale widać opłacało się, bo dostała się do środka. Środka który był wielkim magazynem, albo dawną zajezdnią autobusową, lub czymś na kształt.
    Na środku sceny stał fortepian, lekka mgiełka i przygaszone światła wprowadzały w nastrój tego co miało za chwilę się stać. Anja weszła i zaczynając od instrumentalnego Turbine Womb, zagrała mieszając utwory chyba cała, świetną, debiutancką płytę. A jest to jeden z ciekawszych albumów w tym roku imho:)). W jednym utworze zniknęła gdzieś na chwilę by pojawić się i wić wokół lewego głośnika. Wyglądała na lekko oniesmieloną, ale gdy zaczynała grać jej prawdziwe oblicze wychodziło - była agresywna i wulgarna, grała ciężko, praktycznie bez kontaku z publicznością, która była w transie. Zaszczepionym właśnie przez jej ruchy, śpiew i muzykę. Coś fantastycznego, pełna profeska. Pod koniec tylko spotęgowała te odczucia grając coś mi nieznanego, ale apokaliptycznego. Czerwone światła i jej przeraźliwy krzyk powodowały ciarki i momentami nawet strach. Na koniec zaserwowała nam jeszcze recytacje na baczność podejrzewam, że jakiegoś wiersza, albo pieśni wojennej, nie wiem - może ktoś to znał ?:))
    Jej głos na żywo, jak i wszystkie utwóry na koncercie brzmią lata świetlne lepiej, niż na wyśmienitej wydawałoby sie płycie. Warto być tego świadkiem.
    Piorunujący koncert. Przerwany tylko na chwilę przez dzwonek 'neverending story', który grał chwilę i nawet ona spojrzała się w kierunku właściciela i przestała grać, aż go wyłączy. To jedyny humorystyczny akcent tego koncertu.

    Za to następny, w takie fragmenty wręcz obfitował. A jego autorami był kolektyw pod nazwą WhaleWatch - znany wszystkim Ben Frost + koledzy z wytwórni. Trzy laptopy, fortepian, gitara, bas i banjo. Przyznam, ze nie znalem ich tworczosci i momentami strasznie, ale to strasznie przynudzali, grajac jakies chaotyczne wytwory ich chorej wyobrazni. Najciekawiej wypadł w dwóch kawałkach Valgeir, a najbardziej na nerwy działał mi Sam, nie mogłem go słuchać. Generalnie cała koncepcja tego występu polegała na tym, że nie chcieli zanudzać słuchaczy swoją solową twórczościa, więc połaczyli siły na scenie i grali naprzemiennie autorskie kawałki w jeszcze bardziej odjechanych kompozycjach. Dobrze, że mieli świetny kontakt z publiką, bo już byłem bliski wyjścia. Nico bardzo ładnie kontrastował ze swoją poprzedniczką. Jej brutalny styl grania był zupełnie inny od jego lekkości. Tam fortepian gładził zmysły, a u niego przy wysokich dźwiękach czuć było jakby szpilki wbijane w uszy. A już ostatnich ich utwór, to była totalna kakofonia. Dysharmonia, o której najbardziej połamani mathrockowcy mogą tylko pomarzyć :)) Ludziom się jednak podobało, ja mogę jak cezar dać kciuka do góry=)

    Na niedzielę szykowała się totalna apokalipsa. Zatyczki do uszu przy bramce, spartański lokal zwany nie od parady Łaźnią, w którym pisuary i łazienki wyglądały jak w stajni, a szatnia była samoobsługowa. No i Sunn O))). Wcześniej smak hałasu zaprezentował w sposób bardzo przyzwoity Eagle Twin. Dobre parę minut zajęło moim uszom przyzwyczajenie się do takiej ściany dźwięku. Przy której koncert Motorhead był tylko mrzonką. Oczywiście masochistycznie bez zatyczek. Ale nie byłem osamotniony. Współczuć można było tylko wszystkim niewiastom, które chyba nie podejrzewały, że będzie aż tak głośno i potem w popłochu opuszczały sale, albo zatykały uszy czym się da. Na Sunn O))) było jeszcze głośniej. Gęsta mgła spowiła cała sale, ledwo dalo się dostrzec co stało na scenie, było cmentarnie. Pierwszy przyszedł wyglądający trochę po rosyjskiem akustyk. Takiego potwora trzeba ogarnąć. Parę chwil później mignęli w wejściu i ryknęły gitary. MOC x666. Pełne misterium. Wszystko drżało, podłoga, ubranie, włosy, nawet konsoleta akustyka wyglądała jakby miała wbudowany wibrator. Czegoś tak piekielnego nigdy nie widziałem. Po paru minutach do zakapturzonych mnichów dołączył Attila, jego spektrum wokalne nie ma chyba granic. Głosem potrafi wszystko i idealnie komponuje się z resztą. Stał przez większość czasu widoczny, jako jedyny na scenie. Spod niego buchały salwy dymu, wyglądał jakby płonął. Brak mi nawet słów, żeby to opisać. Przeprowadzał przez cały koncert swoje rytuały kapłańskie by pod koniec zamienić się w człowieka-drzewo. Bezcennym jest ujrzeć to z bliska. Całość trwała około 1h20minut. Jeśli jakakolwiek muzyka pobrzmiewa w piekle, to jest to SUNN O))).

    Kurwa, chciałbym jeszcze raz to przeżyć.

    Brawa dla organizatorów za tak świetny festiwal muzycznie i organizacyjnie. Busy powrotne linii nr 666, to tez strzal w dziesiatkę ;)))
  • Unsound 09 (22-24.10.2009 excerpts)

    Окт 22 2009, 22:14 автор: krisp

    Unsound Festival 2009, Poland:
    (use button to download from Divshare)
    22.10.
    SoundScapes 2: Labyrinths Of Sound @Philharmonic Hall

    James Blackshaw - live excerpt (James Blackshaw - unsound09.mp3 9:58min),
    Jóhann Jóhannsson, Sinfonietta Cracovia - live excerpt (Johann Johannsson - unsound09.mp3 9:02min),

    23.10.
    SoundScapes 3: The Film Beneath Your Eyelid @St.Catherine's Church

    Biosphere - live excerpt (Biosphere - unsound09.mp3 9:58min),
    Stars of the Lid feat.Sinfonietta Cracovia - live excerpt (Stars of the Lid - unsound09.mp3 13:47min),

    24.10.
    SoundScapes 4 @Museum of Urban Engineering

    Soap&Skin - live excerpt (Soap_Skin - unsound09.mp3 7:30min),
    The Whale Watching Tour: Sam Amidon, Ben Frost, Nico Muhly, Valgeir Sigurðsson - live excerpt (Amidon,Frost,Muhly,Sigurdsson - unsound09.mp3 7:05min).
  • Cztery Struny Świata - ściągnij, przeczytaj i poleć znajomym!

    Сен 6 2009, 20:15 автор: LittleMo8MalaMo

    Po wielu latach, mękach itp., nareszcie - jest!

    [url=http://www.[spam nofollow=yes] Struny Świata nosz ja Wam dam spam nofollow! Przecież nie tylko muzykę kraść można w ten sposób, toż cholery jedne -_-

    sobie, drogie dzieci, w takim razie zróbcie zabawę w usuwanie spacji (:

    http://www.s e n d s p a c e.com/file/8a73py
    http://o dsiebie.com/pokaz/5387582---9c21.html
    http://ra pid sha re.com/files/277446689/Cztery_Struny___wiata__widok_-_wy__wietl_strony_-_dwie_strony_-_poka___ok__adkae__.pdf.html
    http://www.spee dys hare.com/999546848.html

    Przedstawiam Wam magazyn muzyczny, enjoy.
    Polecany widok napisany w nazwie, że powtórzę - dwie strony + pokaż okładkę w widoku dwie strony; nieobecność rozkładówek z prawdziwego zdarzenia zawdzięczamy InDesignowi po hiszpańsku (ładny język ale ja niestety nie znam).

    Niedociągnięcia są zapewne liczne (to pierwszy! ;), proszę je wybaczyć, ale i poinformować, bo autor mógł przesz nie zauważyć, a zawsze lepiej wiedzieć na przyszłość.
    ----------------------
    (tu nic ważnego, po prostu linkuję żurnala dla większego hajpu ;P dawniej można to było robić bardziej dyskretnie :/ a to wszystko, of kors! znajduje się w środku publikacji.)
    Diamanda Galas The HorrorsTorotoiseSonic YouthM83Do Make Say ThinkArthur RussellMogwaiSlowdiveMax TundraClinicMarshmallow OvercoatThe ResidentsParistetrisJeremy JayJon HopkinsThe Complainers & The ComplainerPawilonTiltAcid DrinkersMUMFever RayPeachesApparat Organ Quartet & TF3IRAFuck ButtonsThese New PuritansTiny VipersEl Perro del MarOlafur ArnaldsBallady i romanseTwinkGene VincentMoondogFinal FantasyRoots ManuvaСлушатьGoneOndula NovaСлушатьSweet Love for Planet EarthGeoff GoddardSky MenGuardians of SpaceRadioheadHail To The ThiefСлушатьSail To The Moon (Brush The Cobwebs Of The Sky)СлушатьThe Universe!СлушатьThis Is How We Walk on the MoonСлушатьSouvlaki Space StationPlague MassMasque of Red DeathPrimary ColoursAdd N to (X)Do You RememberBeacons Of AncestorshipСлушатьShe CriedThe EternalEditorsСлушатьSwung From the GuttersEditorsAnimal CollectiveIAMXBad BrainsKumka OlikPersona Non GrataRotofobiaNew Model ArmyArmiaIgniteThe Automatic[event=]Radiohead Poznań[/event][event=]Nowa Muzyka[/event][event=]Jarocin[/event][event=]OFF[/event]The (International) Noise ConspiracyMahjonggErrorsWireSpiritualizedThe TermalsThe Pains of Being Pure at HeartCrystal StiltsCrystal AntlersHEALTHMicahu And The ShapesDan Le Sac vs Scroobius PipHandsome FursWooden ShjipsGraveyard OrbitSpeech DebelleEbony BonesMonotonixGene VincentElvis PresleyСлушатьKarma PoliceCreepDan DeaconJacaszekGod Is an AstronautSuicide by a starMudhoneyYann TiersenYo La TengoPsychic TVKazik na żywo[event=]God is an Astronaut w Krakowie[/event][event=]Sacrum Profanum 2009[/event][event=]Yann Tiersen w Warszawie[/event][event=]Peaches w Warszawie[/event][event=]Mudhoney w Warszawie[/event][event=]Koncerty Maxa Tundry[/event][event=]Unsound Festival 2009[/event][event=]Wrocław Industrial Festival 2009[/event][event=]Yo La Tengo na Ars Cameralis[/event][event=]Tortoise w Polsce[/event]
    Thu 10 Sep – God Is an Astronaut
    Sun 13 Sep – Sacrum Profanum 2009
    Thu 24 Sep – Orka & Yann Tiersen
    Fri 16 Oct – Mudhoney, The Black Tapes
    Tue 25 Aug – Radiohead - Poznań dla Ziemi
    Fri 28 Aug – Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2009
    Thu 6 Aug – OFF FESTIVAL 2009
    Sun 18 Oct – Max Tundra
    Mon 19 Oct – UNSOUND Festival 2009
    Wed 4 Nov – 8th Wroclaw Industrial Festival
    Wed 25 Nov – Ars Cameralis 2009: Yo La Tengo
    Fri 17 Jul – Jarocin Festival 2009
    Mon 7 Dec – Tortoise
  • Notatnik Koncertowy '09

    Июл 8 2009, 23:44 автор: mattik_vlo

    Dłuższe lub krótsze notki z koncertów.

    Nathalie and the Loners / Immanu El @Lokator
    Zima w pełni, koncert przeniesiony do bardzo ciasnej piwnicy w Klubie Lokator, efekt - atmosfera z bajki. Występ Nathalie przyjemny, rozmarzyłem się o pj harvey grającej white chalk w takich warunkach, Immanu El dużo lepiej niż na krążku. Jeden z najjaśniejszych punktów moich tragicznie krótkich ferii.

    New Century Classics @Pod Jaszczurami
    NCC po raz pierwszy, mieszane uczucia, ciągłe problemy techniczne denerwowały. Bis zdecydowanie na plus.

    Iowa Super Soccer / Dakota Suite @RE
    :D Iowa poprawnie, bez rewelacji, ale jednak po koncercie przesłuchałem wreszcie ich album. A Dakota... Dakota to zupełnie inna sprawa, bawiłem się doskonale i pewnie tego występu nigdy nie zapomnę, ale chyba nie o to chodziło. Materiał zupełnie inny niż na dwóch ostatnich, przesłuchanych przeze mnie płytach, nawet jakiś grunge się w tym cudzie przewijał, to co miało wzbudzać głęboki smutek i melancholię, zmuszało mnie do gapienia się w podłogę, żeby nie roześmiać się głośno. Nie ogarnąłem.

    Renton / Tigercity @Drukarnia
    Renton - mam problem z tym zespołem, zdają się być tak sympatyczni, że aż by chciało, żeby grali równie dobrze, a poza przebojowością 'hey girl; to ja widzę wielką pustkę i kosmiczne zachowanie sceniczne basisty (za to plus;p).
    Tigercity - zespół rozwala imagem, zfrikowani metalowcy śpiewają falsetami popowe piosenki, coś pięknego. I byłoby jeszcze piękniej gdyby zagrali Mountain Pass i ogólnie poszli drogą pierwszej EPki.

    Handsome Furs @RE
    Już na początku wyglądali jak po właśnie zakończonym wyczerpującym koncercie (przyjechali z Belgradu i jakieś tam przygody po drodze jeszcze mieli), a zagrali megaenergetycznie, poruszając całą salę. Im się podobało, nam się podobało. OK. Na minus tylko to, że stanąłem sobie w takim miejscu, że co jakiś czas trochę zaczynałem się bać o to czy cokolwiek będę słyszał po tym koncercie.

    New Century Classics / Sunset Rubdown @Manggha
    New Century Classics po raz drugi, najlepszy z trzech, odpowiednia dla takiej muzyki sala i było naprawdę przyjemnie i ładnie. Sunset Rubdown, dla mnie nierówne, na przykład pierwszy bis był cudowny, a drugi mnie kompletnie zawiódł. I jak na Tigercity nie było ulubionej pieśni. Suma sumarum nie byłem w pełni usatysfakcjonowany, bo to przecież bardzo utalentowani ludzie są (wielkie brawa dla perkusistogitarzysty, tego, który nie gubił pałeczek, wymiatał).

    The Recycling Center / New Century Classics / Pchełki / Please the Trees / Pustki @Żaczek
    Dobrze, że to kosztowało 5 zł, zawód. Najlepsi według mnie byli NCC, trochę już na trzecim gigu w ciągu pół roku nużący i nie nadający się ani do miejsca ani do pory w której wystąpili. Czesi nudni. Pustki poza dwoma chyba momentami (całkiem lubie płytę "Wyspiański wyzwala") kompletnie nieprzekonujące i równie nudne. Pchełki na mały plus, ciekawi są i obrabiają polski folklor w sposób, który nie mdli.
    [ Dicków nie widziałem, może party na koniec zmieniło by mój odbiór całego „festiwalu” ]

    Pit Er Pat @Alchemia
    Grali zupełnie nowy materiał, w dwójkę, a nie trójkę i bardzo krótki ten materiał był, a zmuszenie ich do zagrania czegoś jeszcze wymagało trochę determinacji tej garstki zebranych. Generalnie opierało się to wszystko na wypasionych bitach, pobrzdękiwaniu gitary i od czasu do czasu psychodelicznym wokalu. Podobało się bardzo.


    Selector Festival - Dzień Pierwszy
    Zrezygnowałem z drugiego dnia, bo czekały na mnie masakryczne 3 dni po weekendzie i efekt był tak, że i tak najważniejszego egzaminu z tej serii nie zaliczyłem wtedy. Fail.
    Bardzo fajne te namioty, wizualizacje ok. Duży minus za paranoidalny zakaz picia na świętej trawie wydany przez miasto skutkujący masakrą w wąskiej strefie hajnekenowej.

    Kamp!
    We fragmentach widziałem ich występ i takiż rwany mi się zdawał. Ale jest ok, ok, dają radę.

    Dizzee Rascal
    Nie miłuję chłopa, a byłem przy barierkach ;P Nie znudził ani nie wkurzył. Dens łif mi!  

    Fischerspooner
    Niby bardzo niefajnie, że taki kompletny półplayback, nowa płyta w większości słaba, ale generalnie show zrobił wrażenie, a te fajniejsze kawałki dawały okazję do poskakania i pobansowania. Dodatkowe atrakcje zapewniali: po prawej fanki Franz Ferdinand nieudolnie produkujące zjadliwe komentarze, po lewej straszliwie podjarani fani Fischerspoonera. Mój trzecioerpowy patriotyzm docenił wspomnienie o rocznicy.

    Franz Ferdinand
    Trochę walki o przetrwanie i wykonywanie cudów typu ściąganie odzienia pomiędzy piosenkami, ale koncert fantastik fur mich. Mogliby tylko ludzie tak nagle nie przystanąć jak jakieś muły przy drugiej części Lucid Dreams. Choć z drugiej strony, dobrze, że nie było pogo wtedy.

    Röyksopp
    Cóż, zawiodłem się. Albo nie, raczej potwierdziły się obawy co do Röyksopp live. Pokrzykiwania mnie jakoś nie chwytały, większość kawałków zrypana, tylko niektóre zabrzmiały ok. Di Gerl Wif Di Robots nawet ładnie.

    Resztę widziałem bardzo fragmentatycznie. Deadmau5 fajną maskę ma.


    Ef @Pod Jaszczurami
    Pozamuzycznie: fajna, urokliwa sala i fajne koszulki w merczendejsingu (mimo to jak zwykle poskapilem). Muzycznie: lepsze i gorsze momenty, widać było, ze już trochę maja dość tej trasy, ale cała końcówka z kulminacja w bisach piękna.

    Heineken Open'er Festival
    Miało mnie tam nie być, mimo Crystali, M83 i Santi (święta trójca jeśli chodzi o oczekiwania). A jednak po dwutygodniowym zbieraniu się do zmiany tej decyzji 1 lipca zrobiłem sobie prezent posesyjny i zacząłem szukać sensownego noclegu (bo ten co go zaklepałem w lutym był bez sensu).
    Zacznę od narzekania: ktoś kto odpowiadał za nagłośnienie głównej sceny powinien poszukać pracy przy organizacji festynu klubu piast wołowice, myślę, że da radę. Słuchanie z dalszej odległości (już odrobinę za wieżyczką!) wiązało się z bardzo specyficznymi doznaniami (dziecko bawi się balansem? słuchawki się psują?), nie znam się na tym, nie wiem co spieprzyli, ale jestem na nie. Shame on sb.

    The Car Is On Fire
    Ok, siedziałem poza namiotem i prawie nie słuchałem, wiec może czegoś w ich występie nie dostrzegłem i zasadniczo nie mam prawa oceniać, ale, ale: Borysie, kochamy Cię, jesteś bogiem, wróć! :>

    Peter, Bjorn & John
    25 minut, przyjemne 25 minut, szkoda, że polazłem na te małpy tak wcześnie, głupio, że podobno ludzie masowo wyszli po jang volks (dobra, zamierzałem zrobić to samo;p).

    Arctic Monkeys
    Dla nich szybko zwiałem z PB&J, w końcu kiedyś się w kółko słuchało 'dancing shoes' czy tam innego 'from ritz to the rubble' i... klapa. Nie dość, że pierwsze piosenki spędziłem na wycofywaniu się z tej masakry (ta, na koncertach to ja pstrykam palcami) to jeszcze mnie niestety zwykle wszystkie kłopoty techniczne (siadł prąd) strasznie wkurzają. Zaraz po ich powrocie na scenę stwierdziłem, że chyba nic już dla mnie tego występu nie uratuje i poszedłem zajmować sobie miejscę na LotP...

    Late of the Pier
    ...i nie żałuję. Grali krótko, ale świetnie. Publiczność w dobrym stężeniu na metr kwadratowy (blisko sceny) i robiąca to co trzeba, pieśni nie mogły mi wyjść z głowy przez cały następny dzień. Rispekt. Nagrywajcie druga płytę i przyjeżdżajcie na Szkieletora. Podium Openera. A nie wybierałem się na nich jak mieli grać na CSF, o ja głupi.

    Basement Jaxx
    E e e, dziwne doświadczenie, do polowy bawiłem się świetnie (Bonkers + Billie Jean, heh ;p) i poszedłem do przodu, a później zacząłem się nudzić i zacząłem wracać. W końcu całkiem bj olałem i poszedłem zobaczyć końcówkę Heimy na ekranie większym od mego tv i z muzyką z lepszych głośników niż moje. Fajne to było.

    SuperXiu
    Fajnie grają. Maja nie tylko Time Fuse. Plus za podejście do produkcji. Trzymam kciuki. Silent Alarm to świetna płyta ;P

    Flykklr
    Ujdzie.

    Gossip
    Praktycznie nie znałem i raczej nadal nie mam ochoty poznać.

    Gaba Kulka
    Tori Amos?

    Kooks
    Nie miałem żadnych oczekiwań wobec tego koncertu, miałem nawet się wybrać na Hjaltalín. A tu całkiem fajnie było. Wielkie zaskoczenie. Co z tego, ze grają w kółko to samo, przynajmniej im wychodzi, a Pan Luke umie śpiewać;p.

    Moby
    Widziałem tylko 28 minut, dobre 28 minut. Dziękuje za Extreme Ways na start. Potencjał był na bardzo fajny koncert.

    Crystal Castles
    Dla nich zwiałem z mobyego i wkurwiałem się 45 minut stojąc i czekając. Poza obecnoscia perkusji było dokładnie tak jak się spodziewałem, czyli, że Alice się zataczała, skakała w tłum i wrzeszczała, proste melodyjki wprawialy ludzi w szał (w tym mnie), no i było mroczno i krótko. Niby było tak jak miało być, niby bardzo na to czekałem, niby wpadalem momentami w jakiś dziki trans, tylko jak już wylazłem z namiotu to miałem strasznie mieszane uczucia. Szkoda Moby'ego? Dodam tylko, że im więcej czasu mija od tego zwierzęcego doświadczenia to jakoś coraz pozytywniej je wspominam i to była mimo wszystko czołówka festiwalu, chyba.

    Fisz Emade
    To co zobaczyłem mówi mi, ze muszę kiedyś na nich wreszcie pójść jak się okazja natrafi.

    Madness
    40 minut zespołu prawie mi nie znanego, legendy gatunku, którego zasadniczo nigdy nie lubilem. I dobrze czułem, ze warto. Szkoda tylko, że ponoć najlepsze ominęło mnie przez dziki tłum przy tojtojach (ludzie chowali się przed deszczem?;p).

    Faith No More
    Po wystaniu się w różnych kolejkach, uznaniu powrót na Madness za już bezcelowy i schowaniu się przed deszczem stanąłem przez wyborem: postpunkowe indiesriendie w namiocie, które może na koncertach być całkiem smaczne kontra supereklektyczna legenda metalsretal pod niebem - poszedłem na Pana Pattona. Nadal całości nie łykam, ale Pan Patton to jest Postać, śpiewa naprawdę świetnie. Epic, Easy, Midlife Crisis! Chyba są genialni skoro zostałem tam prawie do końca.

    White Lies
    To ostatnie coś co grali (Dead albo Death jak się dowiedziałem ;p) było całkiem, całkiem i chyba się plotki, że koncerty mają dobre potwierdziły.

    M83
    Zespół, którego obecność w lineupie nie dawała mi spokoju, a okolosesyjne odsluchanie części starszego materiału praktycznie rzecz biorąc pchnęło mnie do przyjazdu do Gdyni. Warto było. Po stokroć. Po stokroć jeszcze raz i w drugą stronę. Magia. Piękno. Cudo. No gdybym dawał oceny to bym dał 6 no. Najlepsi.

    Santigold
    Na bramkach taki ścisk, ze ledwo zdążyłem i na domiar złego dopiero stojąc w kolejce do wejścia dowiedziałem, się, że buraków nie opuściłem wczoraj, a właśnie ich tracę w tym właśnie momencie, trochę szkoda. Znowu problemy z nagłośnieniem co potrafi zepsuć wszystko i mi trochę Santi zepsuło do spóły z trochę dziwnym zachowaniem niektórych kolesi dookoła (ale i tak pozdrawiam przepychającego się blondgiganta, zabawny był;p). Tak czy siak uwielbiam ta płytę, a dobre momenty też były (I'm a Lady na przykład).

    Kings of Leon
    Poszedłem zobaczyć fragment pastorosynow, co by nie stracić występu żyjącej legendy, głównego hedlajnera i najlepszego zespołu rockowego w historii rodu F. Zaczęło się od dużego rozczarowania, mimo już rozpoczętego koncertu w merczendejzingach dzikie kolejki, no ludzie, ludzie, kingsi grają! ;p Później potwierdziło się w zasadzie to co myślałem o nich do tej pory, nie są źli, ale czym się tu do cholery tak strasznie podniecać... Głos Pana Caleba lepiej na żywo.

    The Ting Tings
    Najweselsza impreza i największa pozytywna niespodzianka na całym openerze :) Kapitalne towarzystwo dookola, uśmiech na twarzy i taniec przez cały set. Nie spodziewałem się, że znam tyle tekstów, no no. Shut Up And Let Me Go! Podium HOFa.

    Placebo
    Się przez bans na tingsach spóźniłem na Placebo. Nie poznajem siem ;p Nagłośnienie nie pozwalało zapomnieć o sobie. Infra-Red na Torwarze 2 lata temu było mniej więcej sto razy lepsze. Perkusista jest śmieszny. Ale, ale, było ok, sentyment jest.

    The Prodigy
    Tylko fragment, gdyby nie moje popsute lewe kolano i chęć dobrego przygotowania się do prawdziwego finału openera - powrotu pospiesznym na południe to mimo, że nie kocham ich bardzo pewnie zostałbym do końca. Nagłośnienie beznadziejne jak i wcześniej.

    Jarocin Festiwal 2009
    Najpierw miałem tam pojechać na IAMX, później na IAMX i Editors, skończyło się na tym, że wahając się, z niewyleczonym przeziębieniem jechałem tam na Animal Collective. Jarocin zaskakująco ładne miasteczko, Poznań ładne nawet miasto, punksnotdead .

    Editors
    Nawet  40 minut koncertu z zanikającym co jakiś czas wokalem zrobiło wrażenie pozytywne i to mimo, że relację przygotowywały mnie na to, że na żywo są kosmicznie świetni. Szkoda, że górne drogi oddechowe wokalisty nie wytrzymały ;] „Nowe” Editors bardzo zaskakujące. W sumie szkoda, że na koncert w Krakowie pójść nie będę mógł.

    The Automatic
    Płyta pierwsze poza chwytliwoscia Monster bez pozytywow dla mnie. Drugiej nie znam. Na koncercie najwiecej sympatii wzbudzali we mnie jak patrzyłem na kretyna w szelkach, który czestowal ich fakami.

    Myslovitz
    Ten fragment, który widziałem OK. Początek ulew nieOK.

    IAMX
    Nie ma co porównywać z koncertem w Warszawie, a przy nowych kawałkach koncert trochę siadał (co ciekawe nie zauważyłem tego slyszac je po raz pierwszy w proximie). Tym niemniej był to wreszcie jakiś pełny, fajny koncert na tym festiwalu. Nie przeszkodziło w tym nawet coraz gorsze samopoczucie. Kiss and Swallow jest świetne i na żywo i na płycie i na każdą okazję o każdej porze.

    Animal Collective
    W dzień Animali postanowiłem trochę odpocząć, żeby być w stanie cokolwiek kojarzyć. To był dobry pomysł, a złym pomysłem było tak szybkie odpoczynku przerwanie. W efekcie podczas występu Żywego Kazimierza czułem się jak zombie, wypijałem kolejne herbaty (dziękuje pani ze strefy gastronomicznej za zapamiętanie ile łyżeczek cukru chcę w herbacie i przy okazji pozdrawiam dziewczyne, która szukała „żółtych kapoków” ;p), łykałem kolejne tabletki i błagałem siły wyższe o koniec Kazika i początek AC. I skończyło się to tak, że samego koncertu niewiele pamietam, ale najważniejsze pamiętam - było bardzo fajnie. Podobno krótko. Szczegółów opisywać nie będę, ale podczas koszmarnego powrotu pociągiem ciągle gdzies animali slyszalem, i zasypiając w kolejce w przychodni też :D

    Era Nowe Horyzonty
    Wycieczka na tydzień do Wrocławia z karnetem muzycznym na Festiwal Filmowy ;D Fajnie było. Klub festiwalowy jako całość nie zawiódł (a straciłem przecież dużo przez późniejszy przyjazd spowodowany leczeniem się pojarocińskie), a hardkorowe miejsce z hardkorową muzyką zwane Cafe Niebo już na zawsze pozostanie w mej pamięci ;p

    Slagsmålsklubben

    Sponsored by Destiny urzekło mnie od pierwszego odsłuchania (hare rekomendacje last.fm), a względem koncertu miałem dobre przeczucia - pewny byłem, że będzie śmiesznie. I było. Kolesie pod wyraźnym wpływem whatever czego, ale przekładało się to nie na zrypany koncert, ale na rozwalajacale wywody jednego z szóstki, ukoronowane dialogiem: - how is your red wine? - (cisza) - red? - (cisza) suuperrrr xD
    all in all, let's dance to Mario Bros! Tack så mycket svenska filminstitutet!

    Familjen
    Na początku problemy z nagłośnieniem wokalu, potęgowane tym, że karlsson nie umie śpiewać, niefajne te songi nie z albumu, zwłaszcza te z tą kobietą. Generalnie taki sobie pop gig. Ale tak czy siak, dla mnie, żywiącego jakąś dziwną miłość do skandynawskiego popu (Robyn na selectora!:d) trzy utwory: det lila livet, det snurrar i min skalle, huvudet i sanden to są absolutne wymiatacze, a jak kiedyś będę bogaty i będę miał wesele (prawdopodobienstwo wystapienia tej koniunkcji bardzo znikome;p) to smk + familjen bedzie ok jako odpowiadajacy za oprawe muzyczną.

    Dwayne Sodahberk
    Wykrakałem sobie powtórkę z Dakoty? Nieee, tak źle to nie było ;p Niespełnione oczekiwania, bardzo nieliczne dobre momenty, śmieszne I niezrozumiałe pomrukiwanie w roli kontaktu z publicznością. Chyba miało być smutno i mrocznie. Moze w innym miejscu wypadloby to lepiej.

    Andreas Tiliander / Johann Karlsson
    Lepiej by to wypadło w jakimś „normalnym” klubie. Przeciętność w dwóch osobach.

    I'm From Barcelona

    Wesoła dwudziestka (na koncercie piętnastka ;p) z Jönköping grająca radosny pop indyjski, płyty nie rozkładają mnie na łopatki (choć są sympatyczne), ale było tak jak miało być, czyli bardzo, bardzo sympatycznie (dwa i pół raza bardziej niż na płytach). Baloniki, confetti, kraudserfing i ogólnie kontakt z publicznością (były momenty gdzie prześwitywała w tej spontaniczność reżyseria i rutyna, ale trudno;p) Godzina i trochę dobrej zabawy.

    The Field

    Podobające mi się ambientowe techno, na żywo z gitarami, perkusją i fajnymi wizualizacjami (kocham druty wysokiego napięcia! xD) . Grejt ikspirjens. Podobno na offie jeszcze fajniej, ale już nie wytrzymałem niestety.

    Zagar
    Koncert na którym zrobiłem najwięcej zdjęć co o czymś świadczy (o tym, że mi nie zależało bardzo na skoncentrowaniu się na dźwiękach ;p), ale było całkiem przyzwoicie, tylko wychodził pan wokalista to się robiło przyciężkawo. No expactations, no disappointment.

    Junior Boys
    Mimo tego, że postawa wchodźcie, ale później ładnie wychodźcie, bo inaczej będę miał problemy jest jednak odrobinę żałosna, brawa za informowania na bieżąco o planach, obsuwach i prognozie pogody. Sam koncert: są dobrzy po prostu, zagrali trochę z Last Exit - w tym świetne Under The Sun na bis i wszystyko okej, gites i awesome, ale to był jeden z tych koncertów, który trochę stracił w moich oczach przez bardzo dużo oczekiwania.

    Jeff Milligan
    Ponoć najlepszy technicznie didżej ganzenwelt i nawet dawał radę na tych swoich czterech gramofonach, to zapamiętałem. I jeszcze oczywiście panikę ekipy technicznej i pospieszną ewakuację po tym jak z nieba zaczęły się lać hektolitry cieczy ;)

    Off Festival 2009
    Najlepszy festiwal w którym uczestniczyłem w tym roku do tej pory (tylko ewentualna wizyta na Nowej Muzyce może to jeszcze zmienić). I niech was (hehe, ciekawe czy ktoś to naprawdę przeczyta, biorąc pod uwagę objętość) nie zmylą te poniższe notki, ocena jak wiadomo (;p) bezpośrednio zależy od punktu odniesienia, a ogólny poziom był moim bardzo nieskromnym zdaniem wysoki. Było równo, było ciekawie, była dobra atmosfera, były niezapomniane przeżycia w śląskich tramwajach i ze ślaskimi autobusami (tfu, śląsko-zagłębiowskimi). Tylko zestaw kiełbaskowy za drogi, a w MCKu kategorycznie nie powinno być rockowych koncertów.

    These New Puritans
    Liczyłem na fajny energiczny koncert młodzieży proponującej interesujące brzmienie, a dostałem jeden z najsłabszych z widzianych przeze mnie na offie koncertów. Do tej radykalnej opinii trochę dojrzewałem, ale trudno do niej nie dojrzeć patrząc w ciągu kilku dni na naście dużo lepszych koncertów. Nie skreślam ich, ale dochodzę do wniosku, że ich debiut to w zasadzie powypełniana zapychaczami EPka, a na koncercie wypadli jakby to był ich pierwszy koncert. Intrygujący rolę zdaję się pełnić w zespole blond dziewczyna (niby od klawiszy) :P

    Ballady i Romanse
    Płyta mi się nie podoba, siostry mnie denerwują przez maksymalnie pretensjonalny wywiad udzielony TOK FM. Na koncercie było trochę lepiej. Ale tylko trochę.

    El Perro Del Mar
    Ładna i stylowa Szwedka. Wystarczyłoby, nie? :) Występ też ładny i stylowy, dzięki muzyce, zachowaniu Sary, imidżu perkusisty i jednego z gitarzystów chwilami przenosiliśmy się do lat 60. Nie bez powodu na wiki pojawia się sformułowanie 'twee-pop'. Jedna uwaga, zaczerpnięta od znajomych: fajniej by było trochę poruszać się w namiocie do tej muzyki, kilku lepszych kandydatów do kościoła znalazłoby się w lineupie.

    The Thermals
    Całości koncertu nie widziałem, płyty są dla mnie zbyt monotonne. Plus za to, że są sympatyczni, a te podobne do siebie pankujące piosenki maja w gruncie rzeczy całkiem przebojowe.

    Micachu and The Shapes
    Płyta wzbudzała we mnie mieszane uczucia, koncert rozwiał wątpliwości:) Dziwne instrumenty, fajny ten dziwny głos tej dziwnej dziewczyny, przebojowe dziwne kawałki i śliczna dziewczyna (już nie dziwna;p) obsługująca klawisze i butelki po winie;D awesome.Płytę tez już lubię.

    The Pains of Being Pure at Heart
    Znowu mieszane uczucia względem powszechnie docenianego albumu, przyjemne te piosenki, ale porownania do mbv mnie zdecydowanie rażą. I nie jest to wszystko zbyt monotonne? Kolejny występ na żywo okej, podobno w trójce było słychać, ze wokalista fałszuje, ja tego nie odnotowałem i miło było posłuchać tych szugejzowych bolow bycia czystego serca. Tylko w gruncie rzeczy to samo co na płycie, fajnie, fajnie, ale bez szału.

    HEALTH
    Nie wiem czy to nie był dla mnie najbardziej oczekiwany koncert tych wakacji. Na szczęście nie zawiodlem się w żadnym momencie, w żadnym wypadku. Nowa płyta jest świetna i przy okazji bardziej przystepna niż debiut (choć niech dalej w tą stronę jednak nie idą na kolejnej płycie). Tu mały disklejmer - w jakiejś recenzji na laście spotkałem się ze stwierdzeniem, że to noise'owy boysband - jeśli dobrze rozumiem to sformułowane to taka właśnie stylistyka jest w tym zespole najlepsza. A koncert chłopaki mieli epicki, tylko dla mnie nie „fizyczny” (szczesliwie uniknalem znienawidzonego pogo) jak zapowiadal dyr. Rojek tylko rozwalający mózg i wybijający ze świata. Minusy nieznacznie wpływające na odbiór występu: dla mnie za krótko, pogujący koleś, ktorych co chwile nawoływał o crimewave, głupawa zapowiedź zespołu przez tymańskiego chyba (legendarny, de helf) - aż sobie powspominałem drapiącego się Pana z Nowych Horyzontów, brak imprezy pt. „HEALTH // DISCO” w nocy w namiocie, cóż to byłby za bans!;D. Jeśli naprawdę przyjadą do Polski jesienia to muszę (=chcę) tam być:)

    Marissa Nadler
    Denerwuje mnie gotycki imidż Marissy, a koncert mnie trochę nudził (z różnym natężeniem, ale jednak), może byłem zbyt nabuzowany po HEALTH. Wielki minus za wplątywanie w to wszystko puszki piwa LECH, nie mogła se wina załatwić i dopełnić klimatu? Albo chociaż kurde szklanki. Powinna się zamienić miejscami z el perro del mar, obydwie by na tym zyskały, a marissa może by się z piwem wstrzymała.

    Lucky Dragons
    Performens u strażaków. Facet i dziewczyna wśród publiczności z dziwnymi elektronicznymi patykami, kamieniami i masą dziwactw. Głównie improwizacja z udziałem publiczności. Muzyka OK, ale bez rewelacji, w sumie zapamiętałem tylko jeden utwór (fajny zresztą) znany mi z płyty. Ogólnie fajne doświadczenie.
    Ale po czasie i słysząc zewsząd opinie, żal trochę Fucked Up, tylko, że mnie z płyty to się podoba okładka i po 30 sekund z piosenek, a po paru sekundach słuchania z oddali uciekłem przerażony wokalem ;p

    The Week That Was
    Pierwszy ogłoszony zespół z zagranicy z jednym zapamiętywalnym dla piszącego utworem na płycie (scratch the surface). Zagrali to jak właśnie wychodziłem ;D Pech. Ogólnie baaaaardzo przeciętnie + ładny akcent przy mówieniu w kółko 'fenk ju indid'.

    Spiritualized
    Eh, już sam nie wiem co mam myśleć. Najpierw trochę nużyli, ale później było stopniowo coraz lepiej, tak, że po koncercie byłem usatysfakcjonowany w pełni. Tylko teraz to ani nie wspominam sobie ani nie mam ochoty ich słuchać i w ogóle nie zostało mi wiele emocji po tym koncercie. Na pewno daleko za HEALTH w konkurencji na koncert tego dnia, soraski legendy.

    Final Fantasy
    Spóźniony i zmęczony tam byłem. Obojętny zupełnie był mi (i w sumie nadal jest;p) Owen Kanadyjczyk, ale było ładnie i sympatycznie. Okej. Lepsze od „the week that was” wykonanie 'fenk ju', 'fenk ju' ;)

    Hatifnats
    Łuhuhu, heroiczny wyczyn sprawił, że byłem na Słupnej o 14:15 i usłyszałem (niecałych) Hatifnatów. Okej grali przez ten czas, może coś z nich będzie. (Płyta nudna - dodane pół roku później).

    Muzyka Końca Lata
    Ano fajnie, że czerpią z historii polskiej muzyki i grają bigbeata, ale więcej niż te pół godziny to bym chyba nie wytrzymał.

    White Rabbit's Trip
    Prosząc dziewczyny z Myślenic o jakąś reklamę dowiedziałem się, że „są z Myślenic, ale są fajni”. A teraz jakoś widziałem wywiad w którym wokalista twierdził, że uznają się za krakowski zespół. Nie wiem o co chodzi z tymi kompleksami, bo ja Myślenice lubię, szanuję i mam dobre wspomnienia (kaman, minigolfa macie;p). Szkoda tylko, że koncert, który przerwałem sobie wizytą w namiocie Play (bo wifi kurde nie wiadomo czemu wyłączone wtedy było), taki sobie był, szitu okropnego nie grają, ale nie porywają mnie. Pozytywnie zabawny gościnny udział znajomych.

    Casiotone for The Painfully Alone
    20 minut. Jak na płytach. Czyli z serii takie-sobie-ale-ładne.

    Crystal Stilts
    Śmieszny wokalista, śmieszny klawiszowiec-irlandczyk organizujący konferansjerkę na czas kłopotów ze struną. Początek zdawał się słaby, jak się przyzwyczaiłem do pogłosu na wokalu i generalnie wlazłem w klimat (po epizodzie z casio) przyjemnie spędzałem czas. Nie skasowałem płyty :>

    Handsome Furs
    O tym, że poszedłem na napalonych Kanadyjczyków przesądził głównie terminarz. Chciałem ich opuścić bynajmniej nie dlatego, że koncert w Krakowie mi się nie podobał czy tam uważam ich za nudnych, a dlatego, że liczyłem, że zobaczę w tym czasie coś czego nie widziałem - po to jest OFF. Niestety Woody Alien i tak nie byłem w stanie całych zobaczyć, ze względu na sentyment do kulek. Oczywiście już mnie małżeństwo niczym nie zaskoczyło, ale człowiek się automatycznie śmieje jak ich widzi :) I mają kilka naprawdę fajnych utworów.

    Cool Kids of Death
    Nie tylko Handsome Furs zobaczyłem ponownie przez sentyment dla CKOD, ale i olałem Wildbirds&Peacedrums, którzy ogromne wrażenie na mnie wywarli jak ich kiedyś wyczaiłem na Spotify. I koncert podobno dali świetny, ale mniejsza z tym. CKOD jak zwykle, Ostrowski krzyczy, Wandachowicz wymiata na basie, a kontakt z publicznością opiera się na pozerstwie (dla mnie zabawnym, lubię ich i cóż tu poradzić). Zawalili bardzo z zagraniem bisajda i olaniem przez to oczekiwanego przeze mnie (niesłyszanego na żywo) „Znam cię na pamięć”, ale i tak rozgrzeszam i wybaczam :P Choćby za takie kretyńskie i szczeniackie wypowiedzi (30-latków) dla portali:
    wczoraj grała armia, wczoraj było super, dzisiaj nie gra armia, no i wiesz, smutno się zrobiło od razu :>


    Crystal Antlers
    Jak tam doleciałem to tak mi się podobało, że zapragnąłem przepychać się do przodu. Później grali już na jedno kopyto trochę, though still OK.

    Tu nastąpiło już od poprzedniego dnia oczekiwana przerwa obiadowo-odpoczonykowa w trakcie Marii i TCioF :D

    Dictaphone
    Walczyła we mnie chęć posiedzenia sobie z niechęcią do przymulania i rozmyślania przy takiej muzyce. Niższa półka takie-sobie-ale-ładne. Kiedy indziej może chętnie bym przy tym poprzysypiał, wtedy przysypiałem niechętnie i ewakuowałem się, żeby zobaczyć fragment Wooden Shjips.

    Wooden Shjips
    Psychodela, panowie jak z jakiegoś Dżemu, ogólnie ten fragment interesujący, ale bez ekstazy i żałowania, że nie widziałem całości.

    Jeremy Jay
    Jeden z niewielu (dwóch?) prawdziwych zawodów na festiwalu. Miałem zobaczyć fragment i bardzo żałować, że przez terminarz nie zobaczę całości. Tak mi się wydawało po przesłuchaniu płyt. Koncert brzmiał słabo (stałem za daleko i nagłośnienie już nie dawało rady?) i bez cienia żalu ewakuowałem się na naszonal wcześniej niż planowałem.

    The National
    Niby wokalista za dużo trochę wypił i niby to niefajne, faktycznie wypijanie resztek z kieliszka w którym świeciła się wcześniej świeczka dla zmarłego reżysera było odrobinę żałosne i po skoku ze sceny zastanawiałem się przez chwilę czy Matt Berninger w ogóle powstanie, ale wszystko idzie w zapomnienie, bo koncert był absolutnie rewelacyjny. Jakiejś ogromnej ilości ich w życiu nie widziałem, więc żadne to osiągnięcie, ale to na pewno jeden z lepszych koncertów rockowych in maj lajf. To opróżnianie butelki wina tylko dodawało klimatu, świetny głos, specyficzna charyzma i genialne krzyki ;-) Nie spodziewałem się, że tak mnie urzekną. No i: John Hughes R.I.P.

    Miłość
    Kawałek widziałem, bo mnie zimno i zmęczenie zmogło (the field przez to też opuściłem!), tak to jest jak się nie tylko wstaję, ale i dojeżdża na miejsce festiwalu przed 14:30. Nie jestem w stanie żadnego sensownego wartościującego zdania nawet sklecić, widziałem mało, a na tej muzyce się w ogóle nie znam. Oni mnie zainteresowali, a parę osób z publiczności wkurzyło.

    Tiny Vipers
    Klimat był, bo akurat Pod Ratuszem na takie bardzo małe koncerty może zostać, ale było... bez emocji(?).

    Mark Kozelek
    Ma ładny głos, ładne piosenki i był zapowiadany atak złośliwości na biednego fana robiącego zdjęcia. I Tiny Cities Made Of Ashes. Bez zawodu, zgodnie z oczekiwaniami. Do końca nie zobaczyłem, bo zwiałem na Wire. Divertimento tragedia.

    Wire
    Spóźniony przez Kozelka. MCK też tragedia jako miejsce dla takiego koncertu. Sinusoida od znudzenia przy czysto punkowych utworach do prawdziwego zachwytu nad innymi. Dobre dinozaury, dobre. Czołówka.

    Olafur Arnalds
    Obawiałem się, że przysnę ze zmęczenia, albo jeszcze gorzej - ze znudzenia, to kolejny przedstawiciel, jeden z bardziej reprezentatywnych, takie-sobie-ale-ładne. Nie przysnąłem. Muzycznie jakoś bardziej niż na płytach mi się podobało, pasowało do kościoła, Olafur był zabawny, generalnie zrobiło się, ekhm, ekhm, lekko „magicznie”. Dobre zakończenie festiwalu.

    Graftmann / Iowa Super Soccer @Pod Jaszczurami
    Przez moment czułem się jak intruz na finisażu wystawy, ale później było już tylko miło, gościnnie i przyjemnie, zdjęcia ładne, a przesłanie słuszne. Graftmann ma taką wadę, że słyszę i rozumiem każde słowo jego śpiewanych po angielsku piosenek. Można też traktować jako plus;p Z koncertów ISS, które widziałem ten najfajniejszy.

    Radiohead @Cytadela Poznań
    Emocje już wyparowały (piszę to dwa tygodnie po) i już kompletnie nie jestem w stanie opisać wrażeń. Było genialnie i fajnie. (choć setlisty marzeń nie było ;p).
    Pozdrowienia dla dziewczyny, która mi dwa kubki z wodą potrzymała, dziewczyn, które pozwoliły się nagrać. i wszystkich, którym zasłaniałem (przepraszam).
    Akcenty humorystyczne: akcja numerkowa + creep;D

    Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2009
    Kolejny festiwal. Fajny był, fajna była kopalnia, fajna kładka dla pieszych nad superfajną drogą. Wielka wtopa z brakiem Deacona ogłoszonym tak późno. 
    Muzycznie to nie przeżyłem żadnych nieziemskich ekscytacji, ale przyjemnie było.

    Pivot
    Dobrze zagrali. Względem oczekiwań odrobinę na plus.

    Speech Debelle
    Fragment widziałem po czym poszedłem sprawdzić o której autobusy do zagłębia czyli, że nie porwało bardzo.

    Dan Le Sac vs Scroobius Pip
    0 koma coś tam na piczforku. Łojej.
    Był bans i radość i ja zadowolony ;P Między innymi tego chciałem od NM.

    The Bug
    eeee. czegoś tam brakowało.

    Ebony Bones
    Krótkie to bardzo i szalone bardzo. Pod względem energii na scenie najlepiej na festynie ;D Chcę być jak gitarzysta Indianin z Kosmosu :>

    Planningtorock
    Dopiero na końcówkę zdążyłem i się zawiodłem, po opisie w książeczce i płycie oczekiwałem czegoś więcej. Bo showem to można nazwać głównie dlatego, że żywej muzyki nie było.

    Jon Hopkins
    Rozmawiałem sobie ze spotkanymi znajomymi przed (ah, ah, rejdiohed, rejdiohed:P) i zapytany wygłosiłem z mądrą miną, że czeka nas ambient. I później mi podczas tego świetnego tanecznego setu trochę głupio było. Ambientowy Jon Hopkins jest ok, ale czekam zniecierpliwiony na tą nadchodzącą EPkę co to ma być taka jak ten set (info z wywiadu dla świetnego radia radiofonia.fm :D).

    Tim Exile
    Ta nowa płyta przy pierwszym słuchaniu do połowy wkurzała, dalej była okej, przy drugim cała okej, a koncert? No fajnie, że nagrywasz sample na żywo, ale co z tego? Nieprzekonywające.

    Fever Ray
    Było tak jak myślałem, że będzie, bo już mi już jakiś czas wcześniej balon pękł i oczekiwania opadły. Cóż, trudno się nawet kłócić z osobami, które mówią wprost, że muzycznie to popłuczyny po the knife. Ale lasery i lampy na scenie robiły wrażenie, miło usłyszeć głos TEJ karin live, atmosfera tajemniczości tajemnicza (a o to chodziło), a now's the only time i know, keep the streets empty for me i dry and dusty to dobre utwory są. szkoda tylko, że ten ostatni zakłóciła bójka nadpobudliwej blondynki z nadpobudliwym chłopcem.

    Flying Lotus
    Zmęczony byłem i dopiero po chwili odpoczynku byłem w stanie dołączyć do kiwania się w rytm. I było do czego się kiwać. Ale przepraszam bardzo, Hopkins był lepszy, dużo lepszy.

    Pogodno
    Zabawnie.

    Kamp!
    Słabiej niż na Selectorze.

    Onra
    Chce więcej wietnamskiego popu!

    múm
    Lepiej niż się spodziewałem. I przestańcie narzekać, że nie ma sióstr. Wokalistka jest w porządku. Uroczo.

    Roots Manuva
    Coś jest nie tak jak ja, niezbyt znający i kochający hiphop czuję się jakbym miał ze znajomymi porywać tłum dokoła i tworzyć odpowiednią atmosferę. Czyli w skrócie: było pustawo i w przeciwieństwie do Animali na Jarocinie nie zostali tylko ludzie nieprzypadkowi. Chyba Manuvie też się to nie podobało. Niemniej jednak poskakałem trochę i pomachałem ręką wspominając, że to ostatni koncert ostatniego festiwalu tych wakacji i że zabrali nam dana deacona i że kładka na roździeńskiego jest taka świetna ;]

    God is an Astronaut / Caspian / Tides from Nebula @Manggha
    Jakoś przeciętniacko trochę było, sam nie wiem, może też nie uwielbiam tak gatunku, żeby wytrzymać trzy koncerty pod rząd w pełnej uwadze? Zachowanie niektórych żywo reagujących

    Sacrum Profanum 2009
    Za rok chcę więcej. na koziołki i pentagramy w końcówce bardzo zabawne ;D

    Ensemble Modern gra Blood on the Floor Marka-Anthony'ego Turnage'a @Teatr Łaźnia Nowa
    Mrocznie, jazzująco, KAPITALNA sekcja rytmiczna. Jedynie gitarowe solówki moim zdaniem nie tak fajne jak reszta. + spacer po starej nowej hucie przed, kocham hutę.

    Aphex Twin @Hala Ocynowni Huty im. Lenina / Sendzimira / Lakshmiego Mittala
    Koncert sobotni. Czyli nie ambient, który według niektórych był raczej niezrozumiałym chaosem, a aphex party z wplatanymi co jakiś czas znanymi utworami. Całość odebrałem bardzo pozytywnie. I to przy wizualizacjach, które przez większość czasu były nudne i wyglądały na robione na jakiejś wykopanej amidze, a lasery choć niesamowite to wyraźnie niestety przygotowane na piątkowy koncert. pod koniec końska i ludzka rzeźnia + sceny z toalety na ekranach... cóż, pokierowało to tłumem.
    więcej koncertów w hucie! ew. teknopartis ;p

    Woody Alien @Łódź Kaliska
    Porządny koncert, pierwsza wizyta (wreszcie) w Łodzi Kaliskiej, bubble live równie fajne co z empetrzy.

    IAMX / James Cook @Rotunda
    Zarzekałem się, że 2 koncerty IAMX w ciągu roku mi wystarczą jednak. Zwłaszcza po kiepskiej raczej płycie. W końcu poszedłem. I cóż, środek seta wypełniony najnowszą płytą to smutek. Niemniej jednak, kocham kiss&swallow, bis ekstra. James Cook się starał, ale dla mnie niezapamiętywalny.

    Max Tundra @RE
    Oczekiwałem czegoś więcej. Radocha ze scenicznego zachowania Maxa jakoś przewyższała radochę z tego co wyczyniał muzycznie.

    UNSOUND Festival 2009
    Lucky Kraków.

    Grouper
    Mnie zaczarowała. Gdyby jeszcze pod publiczkę zagrała „Heavy Water / I'd Rather Be Sleeping” to bym tam całkiem odleciał.

    Sebastian Meissner + Kwartludium = Solid State Transmitters
    Niby dużo mniej sennie niż na Grouper, a dla mnie to było jakieś po Grouper ukojenie. Dobre.

    Biosphere
    Najpierw bezkompromisowy dłuuugi drone. Później nawet Novelty Waves było. Okej. (btw. niedawno odkryłem, że Biosphere to idealny soundtrack do nocy spędzonej na lotnisku)

    Stars of the Lid
    Nie spełnili jednak trochę moich oczekiwań, wychodziłem jakiś nie do końca spełniony i z przekonaniem, że norweg wypadł lepiej.

    Monolake
    Jedyny set z tej nocy w Mandze w którym świadomie uczestniczyłem (po drodze pamiętam tylko, że któreś wyczyny wydały mi się lekko shitowe). I świetnie wybrałem, dzięki Ci A. (;d) za to, że zostałem.

    Soap&Skin
    Zachowanie na scenie potwierdzało opowieści wolontariuszy o zblazowaniu nastoletniej gwiazdeczki. Ale w całości z głosem, hardkorowym zombiewalkiem, fajnymi międzyutworowymi wstawkami i dobrymi utworami nabrało to uroku. I było bardzo dobrze.

    Ben Frost + Nico Muhly + Valgeir Sigurðsson + Sam Amidon = Bedroom Community
    Widziałem gdzieś mniej więcej połowę. Duży bałagan, tak ogólnie na scenie i stylistycznie. Urok improwizacji. Żałowałem, że wychodzę ;]

    SuperXiu / White Rabbit's Trip / The Control @Drukarnia
    The Control - strasznie pijani byli, nic specjalnego nie grali.
    White Rabbit's Trip - wrażenia niepozytywne.
    SuperXiu - wrażenia pozytywne, fajnie się skakało, bansowało, publiczność (eh, no znajomi w sporym procencie zapewne;p) bawiła się świetnie. W porównaniu do Openera się trochę pozmieniało, za to też plus. Trochę widać, że jeszcze nie do końca wiedzą jak to wszystko ma brzmieć na koniec;)

    Bat for Lashes / Hecubal @Ancienne Belgique
    Hecuba była lekko przynudzająca, cieszyłem się, że kończą już. Płyta dawała nadzieję na coś fajniejszego.
    A Natasha cóż. Stałem sobie w trzecim rzędzie jakoś, wgapiony w nią (;d) i oczarowany głosem ;)
    Fajna aranżacja Glass. Porządny zespół. Świętna akustyka sali. Publiczność sympatyczna, sala zapełniona. Bat for Lashes. Wilderness na koniec. Mateusz szczęśliwy.
    (gdyby jeszcze jak w UK Yeasayer był supportem, eh.)

    Festiwal Ars Cameralis 2009
    Lucky Silesia. Szkoda, że Grizzly i Wincenta nawalili.

    Matt Elliott / My Name Is Nobody / Iowa Super Soccer @Hipnoza
    Iowa Super Soccer po raz 3.5 w tym roku. Chyba w najbardziej rozbudowanym składzie, wniosek: jednak kameralność im służy. My Name Is Nobody nudę przykrywali rozbudowanymi wypowiedziami po polsku i ogólną sympatycznością.
    Matt Elliott byłby zapewne genialny, gdyby nie ogólny 'technical bullshit' - tu kolejny plus dla francuzów z MNisN za to, że starali się pomóc w przeciwieństwie do polskich techników. Pierwszy odcinek wkurzania się na gadających ludzi w Hipnozie.

    Andrew Bird / Josephine Foster @Teatr Rozrywki
    Na Josephine Foster wpadłem spóźniony. Tak nawet całkiem przyjemnie było patrzeć z balkonu na scenę, myśleć o różnych rzeczach i słuchać tego lekko przeraźliwego głosu, ale gdzieś tam przez myśl mi przeszło - w domu bym tego nie słuchał.
    A Andrew Bird mnie zmiażdżył. Uderzył z zaskoczenia i powalił mi szczękę;d. Świetny występ. „I” - mistrzostwo.

    Yo La Tengo / Wreckless Eric & Amy Rigby @Hipnoza
    Support to taka sobie sympatyczna para po czterdziestce. Specjalnie się nie wsłuchiwałem. Yo La Tengo zagrali długo i... yyy... miażdząco. Kończące zasadniczy set „I Heard You Looking” to absolutna ekstaza. Szkoda tylko, że jak było (dwukrotnie zresztą) „Nothing to Hide” i inne ballady to mieliśmy dodatkowe tło z rozmów bywalców Hipnozy.
    [ Po koncercie rozbiłem jeszcze kufle i spędziłem noc na dworcu w Katowicach. Unforgettable ;d ]

    L.Stadt / Sorry Boys @Lizard King
    Sorry Boys słabe. L.Stadt zaskakująco dobry.

    DJ FOOD & DK @Pauza
    Bardzo fajny set. Metalowy koleś wariujący przy Song2. Quasi brej'korowa wersja Harder Better Faster Stronger. Ochroniarz - klon Bronisława Wildsteina i blondkoleś wywijający się po prawej ode mnie.

    The Herbaliser @Rotunda
    Jakoś bardzo narzekać nie będę, ludzie się bawili, było sympatycznie. Tylko, że cieszyłem się, że nie zapłaciłem za to tych 70 zł. Czemu nie było z nimi żadnego MC?!

    EAR PWR @Kawiarnia Naukowa
    Hardkorowa zabawa i integracja z zespołem!:D Na żywo są odrobinkę mniej słodcy, prawie nojs ;d

    Basia Bulat @Forty Kleparz
    Basia grała na gitarze, fajnie śpiewała i nie dawała zapomnieć, że jej brat jest Bobby i gra na perkusja. Dżast najs.

    Broadcast @Stereo
    Przed Broadcastami był jakiś pan supportujący, najpierw wydawał się po prostu słaby, później było lepiej. Broadcast miało być świetne, a było jeszcze świetniejsze. Występ dwuczęściowy, najpierw elektroniczny szum, pisk i melodia dopasowywane do wizuali, później muzyka znana z albumów. Niestety byłem tak okropnie niewyspany, a w piwnico-garażu w którym był koncert tak duszno, że w połowie drugiej części byłem bliski przewrócenia się;d

    Modest Mouse / Exit Calm @O2 ABC Glasgow

    Napiszę jedno zdanie o supporcie, bo był lepszy niż się spodziewałem, gdy zobaczyłem nieobecne oczy wokalisty ;d
    Ale to był dzień Modest fakin Mouse. The Whale Song. 3rd Planet. Zaskakująco dobry King Rat. Paper Thin Walls. Doin' the Cockroach! Alone Down There. I mega bis. Broke. Shit Luck. Dramamine! :) Było pięknie.
    Ciekawostka: kilka godzin przed koncertem, spotkaliśmy na ulicy niejakiego Isaaca Brocka i ucieliśmy sobie z nim miłą pogawędkę. Na prośbę o przyjazd do Polski, odpowiedział, że Handsome Furs już mu dali cynk, że u nas fajnie. Niestety po drodze opowiadając o eskadach HF pośrednio porównał Polskę do Chin i Wietnamu xD. Ale co tam, Dramamine o które poprosiłem było na koniec, a z setlisty którą mieli wynikało, że miało być wcześniej ;d

    Death Disco @the Arches Glasgow
    just dance xD


    20 Ulubionych Koncertów 2009
    Kolejność nieprzemyślana, nie dająca pełnego przeglądu mych odczuć, emocji, wspomnień ;d

    - Modest Mouse - perfect day in glasgow.
    - Radiohead - spełnienie marzeń.
    - HEALTH - czad.
    - M83 - pięknie.
    - Bat for Lashes - Natasha, Glass i w ogóle <3
    - Animal Collective - mimo okoliczności przeszkadzających.
    - Aphex Twin - klasa.
    - Franz Ferdinand - klasa.
    - Grouper - magia szumu.
    - The Field - byłem w transie jak na Tiesto.
    - Late of the Pier - dobry bans.
    - The Ting Tings - lepszy bans (i zaskoczenie).
    - Slagsmålsklubben - red wine.
    - The National - też wino. a poza tym klasa.
    - Broadcast - casus jarocińskich animali.
    - Jon Hopkins - dobry set.
    - Pit Er Pat - po prostu.
    - Handsome Furs (w RE) - energia.
    - Yo La Tengo - dinozaury w dobrej formie.

    Honorable Mention:
    - Crystal Castles - najbardziej fizyczny z wszystkich
    - EARPWR - prawie najśmieszniejszy z wszystkich
    - Dakota Suite - najśmieszniejszy z wszystkich
  • Koncerty, które zmiażdżyły i na nowo zbudowały (do listopada 2009)

    Фев 9 2009, 3:51 автор: Tecunseh

  • Concerts Seen Live (Update: 13 II 2010) (590)

    Сен 28 2005, 19:13 автор: frogspot

    Wrote just for fun and to enlist some things. The number of concerts attended so far: 590! Hope the number will keep on getting bigger and better! Concerts marked red are those I really, really liked. Photos from most shows can be seen on blackboxphoto.pl (I keep addin the past gigs).

    A few users used the concept of this list (including: cloudik, pcholody, Mirai_Trunks and qarisu - if I forgot anyone let me know, I'll write your nick here) and created their own. Glad it was useful for some of the last.fm'ers out there!

    If you don't understand what it's for, rather than comment on it, do something creative.

    1996 ( 1 )

    1) Backstreet Boys - 7 IX 1996 - Opera Leśna, Sopot, Poland

    2002 ( 2 )

    2) Lady Pank - Gdynia, Poland
    3) Leszcze - Gdynia, Poland

    2003 ( 2 )

    4) pidzama porno - Ucho, Gdynia, Poland
    5) Kury - 19 XII 2003 - Ucho, Gdynia, Poland

    2004 ( 1 )

    6) Świetlicki i Ostrowski - 22 II 2004 - Boomtown, Olsztyn, Poland


    2005 ( 11 )

    7) Tymon & Transistors - Plaża Miejska , Gdynia, Poland
    8) O.S.T.R - 8 VII 2005 - Heineken Open'er Festival 2005, Gdynia, Poland
    9) Hariasen - 8 VII 2005 - Heineken Open'er Festival 2005, Gdynia, Poland
    10) Snoop Dogg - 8 VII 2005 - Heineken Open'er Festival 2005, Gdynia, Poland
    11) Faithless - 8 VII 2005 - Heineken Open'er Festival 2005, Gdynia, Poland
    12) Sofa - 9 VII 2005 - Heineken Open'er Festival, Gdynia, Poland
    13) Lauryn Hill - 9 VII 2005 - Heineken Open'er Festival 2005, Gdynia, Poland
    14) The Music - 9 VII 2005 - Heineken Open'er Festival 2005, Gdynia, Poland
    15) The White Stripes - 9 VII 2005 - Heineken Open'er Festival 2005, Gdynia, Poland
    16) Underworld - 9 VII 2005 - Heineken Open'er Festival 2005, Gdynia, Poland
    17) Świetliki - 30 X 2005 - Ucho, Gdynia, Poland


    2006 ( 13 )

    18) Asian Dub Foundation - 18 V 2006 - Neptunalia Students' Coalition Open Air Festival 2006, Stocznia, Gdańsk Poland
    19) Culcha Candela - 18 V 2006 - Neptunalia Students' Coalition Open Air Festival 2006, Stocznia, Gdańsk Poland
    20) Vavamuffin - 18 V 2006 - Neptunalia Students' Coalition Open Air Festival 2006, Stocznia, Gdańsk Poland
    21) Fisz oraz Emade wraz z Gośćmi (mi. Maria Peszek oraz Wojciech Waglewski) - 6 VII 2006 - Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia, Poland
    22) Manu Chao - 6 VII 2006 - Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia, Poland
    23) Placebo - 6 VII 2006 - Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia, Poland
    24) Myslovitz - 7 VII 2006 - Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia, Poland
    25) Skin - 7 VII 2006 - Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia, Poland
    26) Franz Ferdinand - 7 VII 2006 - Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia, Poland
    27) Ladytron - 7 VII 2006 - Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia, Poland
    28) The Streets - 8 VII 2006 - Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia, Poland
    29) Peter Greenaway - 8 VII 2006 - Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia, Poland
    30) Basement Jaxx - 8 VII 2006 - Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia, Poland

    2007 ( 86 )

    31) Contemporary Noise Quintet - 14 III 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    32) Vavamuffin - 12 V 2007 - Neptunalia 2007 Students Coalition Festival, Gdynia, Poland
    33) EKT Gdynia - 12 V 2007 - Neptunalia 2007 Students Coalition Festival, Gdynia, Poland
    34) Majestic - 12 V 2007 - Neptunalia 2007 Students Coalition Festival, Gdynia, Poland
    35) Etna - 25 V 2007 - Neptunalia 2007 Students Coalition Festival - Mega Ska-kanka, Gdańsk, Poland )
    36) Akurat ( 25 V 2007 - Neptunalia 2007 Students Coalition Festival - Mega Ska-kanka, Gdańsk, Poland )
    37) Kobranocka - 26 V 2007 - Neptunalia 2007 Students Coalition Festival - Koncert Finałowy SCF, Gdańsk, Poland
    38) Golden Life - 26 V 2007 - Neptunalia 2007 Students Coalition Festival - Koncert Finałowy SCF, Gdańsk, Poland
    39) Linkin Park - 13 VI 2007- Stadion Śląski, Chorzów, Poland - actually I've seen only three songs from the whole concert(because of my job) but heared the rest from a place very nerby:)
    40) Pearl Jam - 13 VI 2007 - Stadion Śląski, Chorzów, Poland
    41) Gabriela Kulka - 22 VI 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    42) Afrokolektyw - 29 VI 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    43) Pink Freud - 29 VI 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    44) The Car Is on Fire - 29 VI 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    45) Sonic Youth - 29 VI 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    46) The Roots - 29 VI 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    47) O.S.T.R. - 30 VI 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    48) Groove Armada - 30 VI 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    49) Beastie Boys - 30 VI 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    50) Muse - 30 VI 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    51) Indios Bravos - 1 VII 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    52) Bloc Party - 1 VII 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    53) Björk - 1 VII 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    54) LCD Soundsystem - 1 VII 2007 - Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia, Poland
    55) Joshua Redman - 3 VII 2007 - Opera Leśna, Sopot, Poland
    56) Zmaza - 20 VII 2007 - Jarocin Festiwal 2007, Jarocin, Poland
    57) ZaZuZi - 20 VII 2007 - Jarocin Festiwal 2007, Jarocin, Poland
    58) Negatyw - 20 VII 2007 - Jarocin Festiwal 2007, Jarocin, Poland
    59) Dezerter - 20 VII 2007 - Jarocin Festiwal 2007, Jarocin, Poland
    60) Pogodno - 20 VII 2007 - Jarocin Festiwal 2007, Jarocin, Poland
    61) Indios Bravos - 20 VII 2007 - Jarocin Festiwal 2007, Jarocin, Poland
    62) Myslovitz - 20 VII 2007 - Jarocin Festiwal 2007, Jarocin, Poland
    63) Hey - 20 VII 2007 - Jarocin Festiwal 2007, Jarocin, Poland
    64) Rod Stewart - 26 VII 2007 - Stocznia Gdańska, Gdańsk, Poland
    65) Olo Walicki - 28 VII 2007 - Globaltica 2007, Park Kolibki, Gdynia, Poland
    66) Goran Bregović - 28 VII 2007 - Globaltica 2007, Park Kolibki, Gdynia, Poland
    67) Ba Cissoko - 29 VII 2007 - Globaltica 2007, Park Kolibki, Gdynia, Poland
    68) Burning Spear - 29 VII 2007 - Globaltica 2007, Park Kolibki, Gdynia, Poland
    69) Fair to Midland- 12 VIII 2007 - Metal Hammer Festival, Spodek, Katowice, Poland
    70) Delight - 12 VIII 2007 - Metal Hammer Festival, Spodek, Katowice, Poland
    71) Coma - 12 VIII 2007 - Metal Hammer Festival, Spodek, Katowice, Poland
    72) Dir en grey - 12 VIII 2007 - Metal Hammer Festival, Spodek, Katowice, Poland
    73) Tool - 12 VIII 2007 - Metal Hammer Festival, Spodek, Katowice, Poland
    74) Wszystkie wschody słońca - 18 VIII 2007 - Ostróda Reggae Festival 2007, Ostróda, Poland
    75) Duberman - 18 VIII 2007 - Ostróda Reggae Festival 2007, Ostróda, Poland
    76) Indios Bravos - 18 VIII 2007 - Ostróda Reggae Festival 2007, Ostróda, Poland
    77) Pama International - 18 VIII 2007 - Ostróda Reggae Festival 2007, Ostróda, Poland
    78) Yellowman - 18 VIII 2007 - Ostróda Reggae Festival 2007, Ostróda, Poland
    79) Mood Rakers - 19 VIII 2007 - Ostróda Reggae Festival 2007, Ostróda, Poland
    80) SOUL FIRE - 19 VIII 2007 - Ostróda Reggae Festival 2007, Ostróda, Poland
    81) Vavamuffin - 19 VIII 2007 - Ostróda Reggae Festival 2007, Ostróda, Poland
    82) Dub Incorporation - 19 VIII 2007 - Ostróda Reggae Festival 2007, Ostróda, Poland
    83) Róisín Murphy - 23 VIII 2007 - Sfinks, Sopot, Poland
    84) Kazik & Buldog - 23 IX 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    85) Easy Way Out - 30 IX 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    86) Scumbag - 30 IX 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    87) Castet - 30 IX 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    88) Bajzel - 14 X 2007 - Parlament, Gdańsk, Poland
    89) Nosowska - 14 X 2007 - Parlament, Gdańsk, Poland
    90) California Stories Uncovered - 20 X 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    91) Cavalleris - 20 X 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    92) An On Bast oraz Anna Stukot - 20 X 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    93) Dick4Dick - 20 X 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    94) Antistatic Family - 21 X 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    95) Skinny Patrini - 21 X 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    96) Chicks on Speed - 21 X 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    97) Les Bigos - 28 X 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    98) Apteka - 28 X 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    99) Richard Bona - 4 XI 2007 - Pokład, Gdynia, Poland
    100) Rusty Spoonz - 7 XI 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    101) The Quakes - 7 XI 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    102) Gabriela Kulka - 11 XI 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    103) Wilki - 13 XI 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    104) Antoine Roney feat. M.O. Trio - 18 XI 2007 - Pokład, Gdynia, Poland
    105) Esbjörn Svensson Trio - 20 XI 2007 - Pokład, Gdynia, Poland
    106) Made In Poland - 23 XI 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    107) Alien Sex Fiend - 23 XI 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    108) Born In The PRL - 24 XI 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    109) Komety - 24 XI 2007 - Ucho, Gdynia, Poland
    110) The Bad Plus - 20 XI 2007 - Pokład, Gdynia, Poland
    111) Bilety Do Kontroli - 17 XII 2007 - Youth Fest 07, Ucho, Gdynia, Poland
    112) We Are Idols - 17 XII 2007 - Youth Fest 07, Ucho, Gdynia, Poland
    113) Calm The Fire - 17 XII 2007 - Youth Fest 07, Ucho, Gdynia, Poland
    114) Daymares - 17 XII 2007 - Youth Fest 07, Ucho, Gdynia, Poland
    115) Hundred Inch Shadow - 17 XII 2007 - Youth Fest 07, Ucho, Gdynia, Poland
    116) Moenster - 17 XII 2007 - Youth Fest 07, Ucho, Gdynia, Poland

    2008 ( 206 )

    117) Hexe - 13 I 2008 - WOŚP 2008, Ucho, Gdynia, Poland
    118) Kiev Office - 13 I 2008 - WOŚP 2008, Ucho, Gdynia, Poland
    119) Cocodraże - 13 I 2008 - WOŚP 2008, Ucho, Gdynia, Poland
    120) Novika - 18 I 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    121) Kiev Office - 22 I 2008 - Indie Rock Festiwal, Ucho, Gdynia, Poland
    122) Alchemi - 22 I 2008 - Indie Rock Festiwal, Ucho, Gdynia, Poland
    123) Gentleman! - 22 I 2008 - Indie Rock Festiwal, Ucho, Gdynia, Poland
    124) California Stories Uncovered - 29 I 2008 - Papryka, Sopot, Poland
    125) Von Zeit - 29 I 2008 - Papryka, Sopot, Poland
    126) Emo Szczury - 31 I 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    127) El Dupa & Kazik - 31 I 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    128) Ba Cissoko - 4 II 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    129) Kobiety - 5 II 2008 - Papryka, Sopot, Poland
    130) Śladami Gagarina - 6 II 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    131) Kruzenshtern & Parohod - 6 II 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    132) Lars - 9 II 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    133) Habakuk - 9 II 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    134) Deathstars - 13 II 2008 - Torwar, Warszawa, Poland
    135) Flyleaf - 13 II 2008 - Torwar, Warszawa, Poland
    136) Korn - 13 II 2008 - Torwar, Warszawa, Poland
    137) 65daysofstatic - 18 II 2008 - Torwar, Warszawa, Poland
    138) The Cure - 18 II 2008 - Torwar, Warszawa, Poland
    139) Grabaż i Strachy Na Lachy - 22 II 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    140) Rock Music Association - 23 II 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    141) Lao Che - 23 II 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    142) Borko - 1 III 2008 - Fabryka Trzciny, Warszawa, Poland
    143) múm - 1 III 2008 - Fabryka Trzciny, Warszawa, Poland
    144) The Disorient - 7 III 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    145) Dezerter - 7 III 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    146) Brad Mehldau Trio - 13 III 2008 - Pokład, Gdynia, Poland
    147) No Reason Why - 14 III 2008 - Anawa, Gdynia, Poland
    148) Calm The Fire - 14 III 2008 - Anawa, Gdynia, Poland
    149) Nouvelle Vague - 15 III 2008 - Palladium, Warszawa, Poland
    150) Stomp - 18 III 2008 - Teatr Muzyczny, Gdynia, Poland
    151) Czemu? Nie - 26 III 2008 - Uchodrom Vol.1, Ucho, Gdynia, Poland
    152) Kiev Office - 26 III 2008 - Uchodrom Vol.1, Ucho, Gdynia, Poland
    153) SoK - 26 III 2008 - Uchodrom Vol.1, Ucho, Gdynia, Poland
    154) Ćma - 26 III 2008 - Uchodrom Vol.1, Ucho, Gdynia, Poland
    155) Pomidory - 26 III 2008 - Uchodrom Vol.1, Ucho, Gdynia, Poland
    156) Robotobibok - 28 III 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    157) Trap Them - 30 III 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    158) Victims - 30 III 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    159) The Ocean - 30 III 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    160) Rotten Sound - 30 III 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    161) Stain - 5 IV 2008 - Tribute to Seattle, Ucho, Gdynia, Poland
    162) Rock Music Association - 5 IV 2008 - Tribute to Seattle, Ucho, Gdynia, Poland
    163) Snails - 5 IV 2008 - Tribute to Seattle, Ucho, Gdynia, Poland
    164) Clockwise - 5 IV 2008 - Tribute to Seattle, Ucho, Gdynia, Poland
    165) Dhafer Youssef & Eivind Aarset - 8 IV 2008 - Pokład, Gdynia, Poland
    166) Alchemi - 10 IV 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    167) Komety - 10 IV 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    168) Andrea McEwan - 21 IV 2008 - Hala AWFiS, Gdańsk, Poland
    169) Katie Melua - 21 IV 2008 - Hala AWFiS, Gdańsk, Poland
    170) Tomasz Stańko & New Balladyna Quartet - 24 IV 2008 - Pokład, Gdynia, Poland
    171) Do or Die - 28 IV 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    172) Hoods - 28 IV 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    173) Agnostic Front - 28 IV 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    174) Wilki - 2 V 2008 - Crakow Screen Festival, Kraków, Poland
    175) Juliette and the Licks - 2 V 2008 - Crakow Screen Festival, Kraków, Poland
    176) Muchy - 3 V 2008 - Crakow Screen Festival, Kraków, Poland
    177) Cool Kids of Death - 3 V 2008 - Crakow Screen Festival, Kraków, Poland
    178) cirKus with Neneh Cherry and Burt Ford - 3 V 2008 - Crakow Screen Festival, Kraków, Poland
    179) Dub Pistols - 3 V 2008 - Crakow Screen Festival, Kraków, Poland
    180) Underworld - 3 V 2008 - Crakow Screen Festival, Kraków, Poland
    181) Slut - 4 V 2008 - Crakow Screen Festival, Kraków, Poland
    182) Bryan Ferry - 4 V 2008 - Crakow Screen Festival, Kraków, Poland
    183) Susie Ledge - 15 V 2008 - Hotel Zhong Hua, Sopot, Poland
    184) Kosheen - 15 V 2008 - Hotel Zhong Hua, Sopot, Poland
    185) The Damrockers - 17 V 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    186) Po Prostu - 17 V 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    187) Sex bomba - 17 V 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    188) Buzzcocks - 17 V 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    189) PJ Harvey - 21 V 2008 - Sala Kongresowa, Warszawa, Poland
    190) Woelv - 31 V 2008 - Kafe Delfin, Gdańsk, Poland
    191) Mount Eerie - 31 V 2008 - Kafe Delfin, Gdańsk, Poland
    192) Folder - 1 VI 2008 - Anawa, Gdynia, Poland
    193) California Stories Uncovered - 1 VI 2008 - Anawa, Gdynia, Poland
    194) Miles Mosley - 4 VI 2008 - Stodoła, Warszawa, Poland
    195) Shenkar - 4 VI 2008 - Stodoła, Warszawa, Poland
    196) Jonathan Davis - 4 VI 2008 - Stodoła, Warszawa, Poland
    197) Kings Of Caramel - 5 VI 2008 - Saturator, Warszawa, Poland
    198) Woelv - 5 VI 2008 - Saturator, Warszawa, Poland
    199) Mount Eerie - 5 VI 2008 - Saturator, Warszawa, Poland
    200) Counting Crows - 26 VI 2008 - Stadion Śląski, Chorzów, Poland - actually I've seen only three songs from the whole concert(because of my job) but heared the rest from a place very nerby:)
    201 The Police - 26 VI 2008 - Stadion Śląski, Chorzów, Poland
    202) Kiev Office - 2 VII 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    203) Gentleman! - 2 VII 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    204) Alchemi - 2 VII 2008 - Ucho, Gdynia, Poland
    205) Muchy - 4 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    206) Editors - 4 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    207) The Raconteurs - 4 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    208) Róisín Murphy - 4 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    209) California Stories Uncovered - 5 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    210) Interpol - 5 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    211) Sex Pistols - 5 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    212) Erykah Badu - 5 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    213) Hatifnats - 6 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    214) Bajzel - 6 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    215) Goldfrapp - 6 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    216) Massive Attack - 6 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    217) The Chemical Brothers - 6 VII 2008 - Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia, Poland
    218) Nouvelle Vague - 13 VII 2008 - Ladies Jazz Festival 2008, Teatr Muzyczny, Gdynia, Poland
    219) NaPszykłat - 18 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    220) Koniec Świata - 18 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    221) Waglewski Fisz Emade - 18 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    222) Kryzys - 18 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    223) Renata Przemyk - 18 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    224) Nosowska - 18 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    225) Brett Anderson - 18 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    226) Vavamuffin - 19 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    227) Lao Che - 19 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    228) Peter Murphy - 19 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    229) Grabaż i Strachy Na Lachy - 19 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    230) Asian Dub Foundation - 19 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    231) Paprika Korps - 20 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    232) REVEROX - 20 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    233) Blood Red Shoes - 20 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    234) Muchy - 20 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    235) Tilters - 20 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    236) The Subways - 20 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    237) Kult - 20 VII 2008 - Jarocin Festiwal 2008, Jarocin, Poland
    238) Vinicius Cantuária - 25 VII 2008 - Globaltica 2008, Gdynia, Poland
    239) Natacha Atlas - 25 VII 2008 - Globaltica 2008, Gdynia, Poland
    240) Pink Freud - 26 VII 2008 - Globaltica 2008, Gdynia, Poland
    241) Oi Va Voi - 26 VII 2008 - Globaltica 2008, Gdynia, Poland
    242) Sinéad O'Connor - 26 VII 2008 - Globaltica 2008, Gdynia, Poland
    243) Grabaż i Strachy Na Lachy - 27 VII 2008 - Globaltica 2008, Gdynia, Poland
    244) Leningrad - 27 VII 2008 - Globaltica 2008, Gdynia, Poland
    245) Paul Anka - 3 VIII 2008 - Opera Leśna, Sopot, Poland
    246) Budyń i Sprawcy Rzepaku - 8 VIII 2008 - Off Festival 2008, Mysłowice, Poland
    247) of Montreal - 8 VIII 2008 - Off Festival 2008, Mysłowice, Poland
    248) Hey - 8 VIII 2008 - Off Festival 2008, Mysłowice, Poland
    249) Caribou - 8 VIII 2008 - Off Festival 2008, Mysłowice, Poland
    250) Mogwai - 8 VIII 2008 - Off Festival 2008, Mysłowice, Poland
    251) Shofar - 9 VIII 2008 - Off Festival 2008, Mysłowice, Poland
    252) Baaba - 9 VIII 2008 - Off Festival 2008, Mysłowice, Poland
    253) Izrael - 9 VIII 2008 - Off Festival 2008, Mysłowice, Poland
    254) Menomena - 9 VIII 2008 - Off Festival 2008, Mysłowice, Poland
    255) Iron & Wine - 10 VIII 2008 - Off Festival 2008, Mysłowice, Poland
    256) Eric Clapton - 14 VIII 2008 - Skwer Kościuszki, Gdynia, Poland
    257) Ólafur Arnalds - 20 VIII 2008 - Amfiteatr w Parku Sowińskiego, Warszawa, Poland
    258) Sigur Rós - 20 VIII 2008 - Amfiteatr w Parku Sowińskiego, Warszawa, Poland
    259) Kaiser Chiefs - 22 VIII 2008 - Coke Live Festival 2008, Kraków, Poland
    260) Missy Elliott - 23 VIII 2008 - Coke Live Festival 2008, Kraków, Poland
    261) The Prodigy - 23 VIII 2008 - Coke Live Festival 2008, Kraków, Poland
    262) Frank Bretschneider - 2 X 2008 - Jazz Waves Festival 2008, Gdańsk, Poland
    263) Daedelus - 2 X 2008 - Jazz Waves Festival 2008, Gdańsk, Poland
    264) Super Girl & Romantic Boys - 8 X 2008 - TransVizualia 008 Mediascream, Sfinks, Sopot, Poland
    265) Oval - 8 X 2008 - TransVizualia 008 Mediascream, Pomorski Park Naukowo-Technologiczny, Gdynia, Poland
    265) Fennesz - 8 X 2008 - TransVizualia 008 Mediascream, Pomorski Park Naukowo-Technologiczny, Gdynia, Poland
    266) Polpo Motel - 10 X 2008 - TransVizualia 008 Mediascream, Ucho, Gdynia, Poland
    267) Planningtorock - 10 X 2008 - TransVizualia 008 Mediascream, Ucho, Gdynia, Poland
    268) DAT Politics - 10 X 2008 - TransVizualia 008 Mediascream, Ucho, Gdynia, Poland
    269) The Five Corners Quintet - 17 X 2008 - FreeForm Festival 2008, Fabryka Trzciny, Warszawa, Poland
    270) Vein Cat - 17 X 2008 - FreeForm Festival 2008, Fabryka Trzciny, Warszawa, Poland
    271) Ladytron - 17 X 2008 - FreeForm Festival 2008, Fabryka Trzciny, Warszawa, Poland
    272) Procesor Plus - 18 X 2008 - Club Studio, Kraków, Poland
    273) Ladytron - 18 X 2008 - Club Studio, Kraków, Poland
    274) Mark Templeton - 22 X 2008 - Unsound Festival 2008, Centrum Sztuki I Techniki Japońskiej Manggha, Kraków, Poland
    275) Autistic Daughters - 22 X 2008 - Unsound Festival 2008, Centrum Sztuki I Techniki Japońskiej Manggha, Kraków, Poland
    276) The Necks - 22 X 2008 - Unsound Festival 2008, Centrum Sztuki I Techniki Japońskiej Manggha, Kraków, Poland
    277) Hauschka - 23 X 2008 - Unsound Festival 2008, Centrum Sztuki I Techniki Japońskiej Manggha, Kraków, Poland
    278) Rafael Anton Irisarri - 24 X 2008 - Unsound Festival 2008, Kościół Św. Katarzyny, Kraków, Poland
    279) Pan•American - 24 X 2008 - Unsound Festival 2008, Kościół Św. Katarzyny, Kraków, Poland
    280) Ben Frost - 24 X 2008 - Unsound Festival 2008, Kościół Św. Katarzyny, Kraków, Poland
    281) Fuck Buttons - 25 X 2008 - Unsound Festival 2008, Club Studio, Kraków, Poland
    282) Boxcutter - 25 X 2008 - Unsound Festival 2008, Club Studio, Kraków, Poland
    283) Benga & Skream - 25 X 2008 - Unsound Festival 2008, Club Studio, Kraków, Poland
    284) The Streets - 4 XI 2008 - Stodoła, Warszawa, Poland
    285) Plastic - 12 XI 2008 - Arena Ursynów, Warszawa, Poland
    286) Róisín Murphy - 12 XI 2008 - Arena Ursynów, Warszawa, Poland
    287) Solar Moon - 13 XI 2008 - Bazylika Ojców Salezjanów, Warszawa, Poland
    288) Klaus Schulze & Lisa Gerrard - 13 XI 2008 - Bazylika Ojców Salezjanów, Warszawa, Poland
    289) Hercules and Love Affair - 15 XI 2008 - Klub Studio, Kraków, Poland
    290) Out of Tune - 17 XI 2008 - Proxima, Warszawa, Poland
    291) The Futureheads - 17 XI 2008 - Proxima, Warszawa, Poland
    292) CF98 - 19 XI 2008 - Proxima, Warszawa, Poland
    293) Cancer Bats - 19 XI 2008 - Proxima, Warszawa, Poland
    294) Candy Dulfer - 21 XI 2008 - Sala Kongresowa, Warszawa, Poland
    295) Tricky - 22 XI 2008 - Palladium, Warszawa, Poland
    296) Banda i Wanda - 25 XI 2008 - Hard Rock Cafe, Warszawa, Poland
    297) The Residents - 26 XI 2008 - Stodoła, Warszawa, Poland
    298) Skurcz - 27 XI 2008 - Stodoła, Warszawa, Poland
    299) Renton - 27 XI 2008 - Stodoła, Warszawa, Poland
    300) T.Love - 27 XI 2008 - Stodoła, Warszawa, Poland
    301) Afromental - 28 XI 2008 - Arena Ursynów, Warszawa, Poland
    302) The Roots - 28 XI 2008 - Arena Ursynów, Warszawa, Poland
    303) Dick4Dick - 2 XII 2008 - MusicXport, Palladium, Warszawa, Poland
    304) Czesław Śpiewa - 2 XII 2008 - MusicXport, Palladium, Warszawa, Poland
    305) Mitch & Mitch - 2 XII 2008 - MusicXport, Palladium, Warszawa, Poland
    306) No!No!No! - 2 XII 2008 - MusicXport, Palladium, Warszawa, Poland
    307) Pustki - 2 XII 2008 - MusicXport, Palladium, Warszawa, Poland
    308) Łona - 6 XII 2008 - Finał Wojny O Wawel, Klub Studio, Kraków, Poland
    309) Torae - 6 XII 2008 - Finał Wojny O Wawel, Klub Studio, Kraków, Poland
    310) Hey - 7 XII 2008 - Sala Kongresowa, Warszawa, Poland
    311) Iwona Węgrowska - 8 XII 2008 - Sala Kongresowa, Warszawa, Poland
    312) Feel - 8 XII 2008 - Sala Kongresowa, Warszawa, Poland
    313) Zonaria - 9 XII 2008 - Progresja, Warszawa, Poland
    314) Dionne Warwick - 10 XII 2008 - Sala Kongresowa, Warszawa, Poland
    315) Gabriela Kulka - 14 XII 2008 - Time Cafe, Warszawa, Poland
    316) Arsis - 16 XI 2008 - Metalfest Tour 2008, Stodoła, Warszawa, Poland
    317) Keep of Kalessin - 16 XI 2008 - Metalfest Tour 2008, Stodoła, Warszawa, Poland
    318) Marduk - 16 XI 2008 - Metalfest Tour 2008, Stodoła, Warszawa, Poland
    319) Kataklysm - 16 XI 2008 - Metalfest Tour 2008, Stodoła, Warszawa, Poland

    2009 ( 254 ) -> the summary for this year can be found here

    320) Soulburners - 8 I 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    321) El Dupa - 8 I 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    322) Halina Frąckowiak - 11 I 2009 - XVII Finał WOŚP, Plac Defilad, Warszawa, Poland
    323) Lipali - 11 I 2009 - XVII Finał WOŚP, Plac Defilad, Warszawa, Poland
    324) Nina Kodorska - 11 I 2009 - XVII Finał WOŚP, Plac Defilad, Warszawa, Poland
    325) Paulina Lenda - 11 I 2009 - XVII Finał WOŚP, Plac Defilad, Warszawa, Poland
    326) Carrion - 11 I 2009 - XVII Finał WOŚP, Plac Defilad, Warszawa, Poland
    327) Natalia Lesz - 11 I 2009 - XVII Finał WOŚP, Plac Defilad, Warszawa, Poland
    328) LUSTRO - 11 I 2009 - XVII Finał WOŚP, Plac Defilad, Warszawa, Poland
    329) Kapela Pieczarków - 11 I 2009 - XVII Finał WOŚP, Plac Defilad, Warszawa, Poland
    330) GandahaR - 11 I 2009 - XVII Finał WOŚP, Plac Defilad, Warszawa, Poland
    331) PIN - 11 I 2009 - XVII Finał WOŚP, Plac Defilad, Warszawa, Poland
    332) Anastasis - 11 I 2009 - XVII Finał WOŚP, Plac Defilad, Warszawa, Poland
    333) Poparzeni Kawą Trzy - 17 I 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    334) Leningrad - 17 I 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    335) Wysoki Lot - 23 XI 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    336) Skinny Patrini - 30 I 2009 - Hydrozagadka, Warszawa, Poland
    337) Psio Crew - 12 II 2009 - Fabryka Trzciny, Warszawa, Poland
    338) Natalia Lesz - 14 II 2009 - Palladium, Warszawa, Poland
    339) brEAk dA fuNK - 15 II 2009 - Arena Ursynów, Warszawa, Poland
    340) Mama Selita - 15 II 2009 - Arena Ursynów, Warszawa, Poland
    341) Numer Raz & DJ Abdool & Prapszot & Dj Tkaczu - 15 II 2009 - Arena Ursynów, Warszawa, Poland
    342) Mrozu - 15 II 2009 - Arena Ursynów, Warszawa, Poland
    343) Pono & Koras & DJ Deszczu Strugi - 15 II 2009 - Arena Ursynów, Warszawa, Poland
    344) Tlen - 16 II 2009 - Koncertowa Fotografia Roku 2008, Stodoła, Warszawa, Poland
    345) Alamedadosoulna - 20 II 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    346) Muchy - 27 II 2009 - Eska Rock Tour, Palladium, Warszawa, Poland
    347) happysad - 27 II 2009 - Eska Rock Tour, Palladium, Warszawa, Poland
    348) Searching For Calm - 28 II 2009 - Show No Mercy #20, Progresja, Warszawa, Poland
    349) Bison B.C. - 28 II 2009 - Show No Mercy #20, Progresja, Warszawa, Poland
    350) Medeia - 28 II 2009 - Show No Mercy #20, Progresja, Warszawa, Poland
    351) The Ocean - 28 II 2009 - Show No Mercy #20, Progresja, Warszawa, Poland
    352) Burst - 28 II 2009 - Show No Mercy #20, Progresja, Warszawa, Poland
    353) Kult - 4 III 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    354) Aga Zaryan - 12 III 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    355) L'Herbe Folle - 14 III 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    356) Czesław Śpiewa - 14 III 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    357) BRANDON ASHLEY & THE SILVERBUGS - 15 III 2009 - Progresja, Warszawa, Poland
    358) Fatal Smile - 15 III 2009 - Progresja, Warszawa, Poland
    359) Kumka Olik - 19 III 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    360) Kasia Kowalska - 19 III 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    361) Maciej Maleńczuk - 22 III 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    361) Mikołaj Trzaska, Michael Zerang and Clementine Gasser - 24 III 2009 - Powiększenie, Warszawa, Poland
    362) Carrion - 25 III 2009 - Proxima, Warszawa, Poland
    363) IRA - 25 III 2009 - Proxima, Warszawa, Poland
    364) DJ Haem and Kochan - 27 III 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    365) O.S.T.R. - 27 III 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    366) Mademoiselle KAREN - 2 IV 2009 - Alchemia, Kraków, Poland
    367) Grey Reverend - 6 IV 2009 - Palladium, Warszawa, Poland
    368) The Cinematic Orchestra - 6 IV 2009 - Palladium, Warszawa, Poland
    369) Marika - 20 IV 2009 - Fryderyki, Fabryka Trzciny, Warszawa, Poland
    370) Pustki - 20 IV 2009 - Fryderyki, Fabryka Trzciny, Warszawa, Poland
    371) Pasion De Buena Vista - 21 IV 2009 - Sala Kongresowa, Warszawa, Poland
    372) Ketha - 26 IV 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    373) Jesus Chrysler Suicide - 26 IV 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    374) Vader - 6 IV 2009 - 26 IV 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    375) Pivot - 28 IV 2009 - Alchemia, Kraków, Poland
    376) Cheer-Accident - 8 V 2009 - Powiększenie, Warszawa, Poland
    377) Dizzee Rascal - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    378) Fischerspooner - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    379) Öszibarack - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    380) Franz Ferdinand - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    381) Erol Alkan - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    382) Röyksopp - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    383) Deadmau5 - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    384) Skinny Patrini - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    385) New Young Pony Club - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    386) CSS - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    387) Agoria - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    388) Digitalism - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    389) Orbital - 5 VI 2009 - Selector Festival 2009, Kraków, Poland
    390) June - 15 VI 2009 - Arkady Kubickiego, Warszawa, Poland
    391) The Matthew Herbert Big Band - 15 VI 2009 - Arkady Kubickiego, Warszawa, Poland
    392) Gaba Kulka - 28 VI 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    393) Arctic Monkeys - 2 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    394) Basement Jaxx - 2 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    395) Maria Peszek - 3 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    396) The Gossip - 3 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    397) Gaba Kulka - 3 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    398) Moby - 3 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    399) Faith No More - 4 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    400) M83 - 4 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    401) O.S.T.R. - 5 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    402) Lily Allen - 5 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    403) Kings of Leon - 5 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    404) Placebo - 5 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    405) The Prodigy - 5 VII 2009 - Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia, Poland
    406) HUGE CCM - 11 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    407) Proghma-C - 11 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    408) Tenebris - 11 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    409) Blindead - 11 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    410) Cynic - 11 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    411) Voivod - 11 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    412) Anathema - 11 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    413) Apocalyptica - 11 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    414) Tides From Nebula - 12 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    415) Horrorscope - 12 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    416) Frontside - 12 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    417) Hatesphere - 12 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    418) The Dillinger Escape Plan - 12 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    419) Meshuggah - 12 VII 2009 - Knock Out Festival 2009, Kraków, Poland
    420) Blisko Pola - 24 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    421) Kyst - 24 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    422) Jacek Kulesza Trio - 24 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    423) Howlin' Rain - 24 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    424) Bassekou Kouyate & Ngoni ba - 24 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    425) Jason Webley - 24 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    426) Big Sexy Noise feat. Lydia Lunch - 24 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    427) Marla Cinger - 25 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    428) Transkapela - 25 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    429) Iowa Super Soccer - 25 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    430) Firewater - 25 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    431) Mariee Sioux - 25 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    432) Murder by Death - 25 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    433) Orange Goblin - 25 VII 2009 - Globaltica Festival 2009, Gdynia, Poland
    434) The Complainer & The Complainers - 6 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    435) Paristetris - 6 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    436) These New Puritans - 6 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    437) tres.b - 7 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    438) Pustki - 7 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    439) The Thermals - 7 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    440) The Pains of Being Pure at Heart - 7 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    441) HEALTH - 7 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    442) Lech Janerka - 7 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    443) Fucked Up - 7 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    444) Monotonix - 8 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    445) Armia - 7 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    446) Gaba Kulka - 8 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    447) Skinny Patrini - 8 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    448) Handsome Furs - 8 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    449) Gaba Kulka - 8 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    450) Maria Peszek - 8 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    451) The National - 8 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    452) The Field - 8 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    453) Errors - 9 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    454) Wire - 9 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    455) Ólafur Arnalds - 9 VIII 2009 - Off Festival 2009, Mysłowice, Poland
    456) Marla Cinger - 13 VIII 2009 - Gdynia, Poland
    457) mananasoko - 13 VIII 2009 - Gdynia, Poland
    458) The Streets - 20 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    459) Kumka Olik - 20 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    460) James - 20 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    461) Coma - 20 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    462) The Killers - 20 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    463) O.S.T.R. - 21 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    464) Gentleman - 21 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    465) Lupe Fiasco - 21 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    466) 50 Cent - 21 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    467) Madcon - 22 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    468) Marika - 22 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    469) Shaggy - 22 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    470) Nas - 22 VIII 2009 - Coke Live Music Festival 2009, Kraków, Poland
    471) Pivot - 28 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    472) iTAL tEK - 28 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    473) Speech Debelle - 28 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    474) King Cannibal - 28 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    475) Dan Le Sac vs Scroobius Pip - 28 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    476) The Bug - 28 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    477) Ebony Bones - 28 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    478) Oszibarack - 29 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    479) Planningtorock - 29 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    480) Jon Hopkins - 29 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    481) Tim Exile - 29 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    482) Fever Ray - 29 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    483) Flying Lotus - 29 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    484) Kamp! - 30 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    485) Jacaszek - 30 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    486) Onra - 30 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    487) múm - 30 VIII 2009 - Festiwal Tauron Nowa Muzyka, Katowice, Poland
    488) Maria Sadowska - 4 IX 2009 - Orange Warsaw Festival, Warsaw, Poland
    489) JaConfetti - 4 IX 2009 - Orange Warsaw Festival, Warsaw, Poland
    490) Smolik & Project Big Band- 4 IX 2009 - Orange Warsaw Festival, Warsaw, Poland
    491) Razorlight - 4 IX 2009 - Orange Warsaw Festival, Warsaw, Poland
    492) Skinny Patrini - 5 IX 2009 - Orange Warsaw Festival, Warsaw, Poland
    493) The Crystal Method - 5 IX 2009 - Orange Warsaw Festival, Warsaw, Poland
    494) MGMT - 5 IX 2009 - Orange Warsaw Festival, Warsaw, Poland
    495) Groove Armada - 5 IX 2009 - Orange Warsaw Festival, Warsaw, Poland
    496) Tides From Nebula - 8 IX 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    497) Caspian - 8 IX 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    498) God Is an Astronaut - 8 IX 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    499) Daniel Lanois (a soundcheck but turned out to be a concert:) - 11 IX 2009 - SoundEdit Festival 09, Łódź, Poland
    500) Daniel Lanois - 12 IX 2009 - SoundEdit Festival 09, Łódź, Poland
    501) The Cinematic Orchestra - 13 IX 2009 - Sacrum Profanum 09, Kraków, Poland
    502) Chris Cunningham - 13 IX 2009 - Sacrum Profanum 09, Kraków, Poland
    503) Grant Wilson-Claridge - 18 IX 2009 - Sacrum Profanum 09, Kraków, Poland
    504) Aphex Twin + Hecker - 18 IX 2009 - Sacrum Profanum 09, Kraków, Poland
    505) Grant Wilson-Claridge - 18 IX 2009 - Sacrum Profanum 09, Kraków, Poland
    506) Aphex Twin + Hecker - 18 IX 2009 - Sacrum Profanum 09, Kraków, Poland
    507) Black River - 25 IX 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    508) Azarath - 25 IX 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    509) Hermh - 25 IX 2009 - Stodoła, Warszawa, Poland
    510) THE CHILLOUD - 4 X 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    511) Closterkeller - 4 X 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    512) Wariacje.pl - 9 X 2009 - Pepsi Vena Music Festival, Łódź, Poland
    513) Christoph de Babalon - 9 X 2009 - Pepsi Vena Music Festival, Łódź, Poland
    514) Sons and Daughters - 9 X 2009 - Pepsi Vena Music Festival, Łódź, Poland
    515) Frankmusik - 9 X 2009 - Pepsi Vena Music Festival, Łódź, Poland
    516) Glasvegas - 10 X 2009 - Pepsi Vena Music Festival, Łódź, Poland
    517) pornohagen - 11 X 2009 - Pepsi Vena Music Festival, Łódź, Poland
    518) Blisko Pola - 11 X 2009 - Pepsi Vena Music Festival, Łódź, Poland
    519) Psychocukier - 11 X 2009 - Pepsi Vena Music Festival, Łódź, Poland
    520) Birdpen - 15 X 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    521) Archive - 15 X 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    522) Nu Soul City - 16 X 2009 - Free Form Festival 2009, Warszawa, Poland
    523) Biff - 16 X 2009 - Free Form Festival 2009, Warszawa, Poland
    524) The Herbaliser - 16 X 2009 - Free Form Festival 2009, Warszawa, Poland
    525) vive la fete - 16 X 2009 - Free Form Festival 2009, Warszawa, Poland
    526) WhoMadeWho - 16 X 2009 - Free Form Festival 2009, Warszawa, Poland
    527) Nu Soul City - 17 X 2009 - Free Form Festival 2009, Warszawa, Poland
    528) Julia Marcell - 17 X 2009 - Free Form Festival 2009, Warszawa, Poland
    529) Karl Bartos - 17 X 2009 - Free Form Festival 2009, Warszawa, Poland
    530) Birdy Nam Nam - 17 X 2009 - Free Form Festival 2009, Warszawa, Poland
    531) The Orb - 17 X 2009 - Free Form Festival 2009, Warszawa, Poland
    532) Disperse - 18 X 2009 - Progresja, Warszawa, Poland
    533) Riverside - 18 X 2009 - Progresja, Warszawa, Poland
    534) Evocation - 20 X 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    535) Dying Fetus - 20 X 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    536) Cannibal Corpse - 20 X 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    537) Eagle Twin - 25 X 2009 - Unsound Festival 2009, Kraków, Poland
    538) Sunn O))) - 25 X 2009 - Unsound Festival 2009, Kraków, Poland
    539) Kozi Syn - 30 X 2009 - Medyk, Gdańsk, Poland
    540) Diana Krall - 6 XI 2009 - Sala Kongresowa, Warszawa, Poland
    541) W.A.S.P. - 9 XI 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    542) Dick4Dick - 10 XI 2009 - Trójka Tour, Klub Studio, Kraków, Poland
    543) Gaba Kulka - 10 XI 2009 - Trójka Tour, Klub Studio, Kraków, Poland
    544) Czesław Śpiewa- 10 XI 2009 - Trójka Tour, Klub Studio, Kraków, Poland
    545) Chris Botti - 11 XI 2009 - Kino Kijów, Kraków, Poland
    546) Skye - 12 XI 2009 - Rotunda, Kraków, Poland
    547) The Herbaliser - 15 XI 2009 - Rotunda, Kraków, Poland
    548) Video Games Live - 18 XI 2009 - Torwar, Warszawa, Poland
    549) Moja Adrenalina - 24 XI 2009 - Loch Ness, Kraków, Poland
    550) Ricky Warwick - 24 XI 2009 - Loch Ness, Kraków, Poland
    551) Therapy? - 24 XI 2009 - Loch Ness, Kraków, Poland
    552) Wreckless Eric & Amy Rigby - 25 XI 2009 - Festiwal Ars Cameralis, Jazz Club Hipnoza, Katowice, Poland
    553) Jean-Philippe Audin - 26 XI 2009 - Festiwal Ars Cameralis, Kinoteatr Rialto, Katowice, Poland
    554) CF98 - 30 XI 2009 - Loch Ness, Kraków, Poland
    555) The Black Tapes - 30 XI 2009 - Loch Ness, Kraków, Poland
    556) Fucked Up - 30 XI 2009 - Loch Ness, Kraków, Poland
    557) Basia Bulat - 1 XII 2009 - Klub Forty, Kraków, Poland
    558) Carnal - 2 XII 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    559) Samael - 2 XII 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    560) Paradise Lost - 2 XII 2009 - Klub Studio, Kraków, Poland
    561) Broken Betty - 4 XII 2009 - Zaścianek, Kraków, Poland
    562) Tides From Nebula - 4 XII 2009 - Zaścianek, Kraków, Poland
    563) Nell - 6 XII 2009 - Pod Jaszczurami, Kraków, Poland
    564) Everything Is Made in China - 6 XII 2009 - Pod Jaszczurami, Kraków, Poland
    565) The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble - 8 XII 2009 - Rotunda, Kraków, Poland
    566) Gogol Bordello - 9 XII 2009 - Rotunda, Kraków, Poland
    567) Świetliki - 11 XII 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    568) Merkabah - 27 XII 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    569) Psychollywood - 27 XII 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    570) Broken Betty - 27 XII 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    571) Tides From Nebula - 27 XII 2009 - Ucho, Gdynia, Poland
    572) Blindead - 27 XII 2009 - Ucho, Gdynia, Poland

    2010 ( 18 )

    573) Miuosh - 15 I 2010 - Klub Studio, Kraków, Poland
    574) HiFi Banda - 15 I 2010 - Klub Studio, Kraków, Poland
    575) Eldo - 15 I 2010 - Klub Studio, Kraków, Poland
    576) Akurat - 19 I 2010 - Rotunda, Kraków, Poland
    577) Cemetery of Scream - 24 I 2010 - Rotunda, Kraków, Poland
    578) Armagedon - 24 I 2010 - Rotunda, Kraków, Poland
    579) Virgin Snatch - 24 I 2010 - Rotunda, Kraków, Poland
    580) Thy Disease - 24 I 2010 - Rotunda, Kraków, Poland
    581) Survivors Zero - 26 I 2010 - Mega Club, Katowice, Poland
    582) Decapitated - 26 I 2010 - Mega Club, Katowice, Poland
    583) Interitus - 4 II 2010 - Loch Ness, Kraków, Poland
    584) U.D.O. - 4 II 2010 - Loch Ness, Kraków, Poland
    585) Kryzys - 5 II 2010 - Rotunda, Kraków, Poland
    586) De Press - 5 II 2010 - Rotunda, Kraków, Poland
    587) Nitzer Ebb - 10 II 2010 - Atlas Arena, Łódź, Poland
    588) Depeche Mode - 10 II 2010 - Atlas Arena, Łódź, Poland
    589) Psyche - 12 II 2010 - Progresja, Warszawa, Poland
    590) Nitzer Ebb - 12 II 2010 - Progresja, Warszawa, Poland

    Hope there will be more in the future:)